Szef MON: oczekujemy jutro wpływów z zysków NBP i obiecuję, że przeznaczymy je na bezpieczeństwo
Na podstawie istniejących przepisów oczekujemy jutro wpływów z zysków NBP i obiecuję, że przeznaczymy je na bezpieczeństwo - oświadczył w piątek w Sejmie wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Zapewnił, że rząd uczyni polską armię do 2030 r. najsilniejszą w Europie.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że pożyczki czasem są zaciągane od państw niebędących w UE czy NATO, takich jak Korea, na co zdecydował się w przeszłości rząd PiS. I - jak zaznaczył - to też jest dobre, jeśli taka jest potrzeba. Pożyczki - mówił - zaciągane są szczególnie w ramach amerykańskiego programu Foreign Military Financing (FMF), na podstawie uchwały rządu. Podkreślił, że nigdy nie było w Sejmie ustawy mówiącej o tym, czy taką pożyczkę można zawrzeć.
- Więc wszystkie te wasze brednie, banialuki, o niekonstytucyjności działania, możecie sobie schować i naprawdę tylko powspominać - powiedział pod adresem posłów PiS.
Zapewnił, że polski rząd i tak zmodernizuje polską armię.
Uczynimy polską armię do roku 2030 najsilniejszą w Europie (...) Jeśli chcecie wesprzeć ten projekt - to zapraszam, po raz kolejny wyciągamy rękę; na podstawie istniejących przepisów oczekujemy jutro wpływów z zysków NBP i obiecuję, że przeznaczymy je na bezpieczeństwo
"Skorzystamy z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych; w uchwale rządu zabezpieczyliśmy budżet MON"
Dla wykorzystania funduszy z programu SAFE rząd użyje Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych - zapowiedział w piątek w Sejmie szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. W uchwale rządu zabezpieczyliśmy budżet MON, nie będzie z niego spłacana pożyczka z tego programu – oświadczył wicepremier.
- Nie uniemożliwicie obrony państwa polskiego – mówił minister obrony narodowej w piątek z trybuny sejmowej zwracając się do opozycji i nawiązując do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażające unijny program SAFE oraz do przyjęcia w tej sytuacji przez rząd uchwały, na podstawie której będzie realizowany program Polska Zbrojna.
Podkreślił, że suwerenność wolność, niepodległość, a więc - jak mówił – największe wartości w demokracji potrzebują silnej armii, a ta potrzebuje pieniędzy na modernizację.
Nie zatrzymacie pieniędzy na modernizacje polskiej armii
Szef MON oświadczył, że rząd planuje przeprowadzić modernizację w oparciu o Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych.
Z tego mechanizmu skorzystamy. On nie jest tak dobry, jak nasza propozycja, bo poprawka do ustawy wprowadzona w Wysokiej Izbie dwa tygodnie temu mówiła o ustawowej ochronie budżetu MON. Tego nie ma w Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Ale tę waszą niedoróbkę dzisiaj też na posiedzeniu rządu nadrobiliśmy i w uchwale zabezpieczyliśmy budżet MON. Z niego nie będzie spłacana pożyczka z programu SAFE
Kosiniak-Kamysz do opozycji: wasza nienawiść jest tak silna, że głosujecie nawet przeciwko modernizacji polskiej armii
Wasza nienawiść do nas, do budowy silnej i bezpiecznej Polski jest tak silna, że jesteście w stanie głosować nawet przeciwko modernizacji polskiej armii - oświadczył w piątek w Sejmie wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zwracając się do posłów opozycji.
Kosiniak-Kamysz zabierając głos w piątek w Sejmie w sprawie zawetowanej przez prezydenta ustawy o SAFE podkreślił, że ani opozycja, ani prezydent nie może być przeciwko bezpieczeństwu państwa polskiego.
Minister zwrócił uwagę, że to polscy generałowie na czele z generałem Wiesławem Kukułą napisali wniosek o modernizację polskiej armii. - Na który my znaleźliśmy unijne pieniądze - dodał.
Zdaniem szefa MON, weto prezydenta ws. unijnego programu SAFE nie jest przeciwko rządowi, tylko przeciwko bezpieczeństwu Polski. - Ono w znaczącym stopniu utrudnia, ale na szczęście nie uniemożliwia przeprowadzenia strategicznego dla państwa polskiego projektu budowy bezpiecznej Polski - powiedział Kosiniak-Kamysz.
Wasze zacietrzewienie, wasza nienawiść do nas, do budowy silnej i bezpiecznej Polski jest tak silna i tak obłędna w swoim działaniu, że jesteście w stanie nawet głosować przeciwko modernizacji polskiej armii
Bogucki w sejmie: to naród w wyborach zdecydował, kto jest prezydentem
Wcześniej głos zabrał szef KPRP Zbigniew Bogucki, który zwrócił uwagę, że to naród w wyborach zdecydował, kto jest prezydentem.
- A nie wy, jeden czy drugi poseł, czy nawet koalicja rządząca. Nie jesteście w stanie się z tym pogodzić, bo nie chcecie uznać reguł demokracji - stwierdził prezydencki minister.
Dodał, że posłowie koalicji rządzącej zostali jak „psy gończe spuszczeni na prezydenta Nawrockiego za to, że stoi w interesie i za interesem Polski”.
Bogucki, zwracając się do premiera Donalda Tuska, powiedział, że wolałby, aby oklaski, które dostał od posłów koalicji rządowej były oklaskami na zachętę do współpracy z prezydentem. - Na zachętę, żeby przekonać marszałka Sejmu, żeby procedować ustawę prezydencką, na zachętę, żeby razem budować polskie bezpieczeństwo narodowe, na zachętę, żeby nie oddawać części polskiej suwerenności, na zachętę, żeby nie zadłużać kolejnych pokoleń - powiedział Bogucki nawiązując do rządowej ustawy ws. wdrożenia programu SAFE.
Szef KPRP stwierdził, że pod adresem prezydenta wylewa się hejt.
- Prezydent to ustoi, prezydent to utrzyma, bo po stronie prezydenta jest prawo, jest konstytucja, po stronie prezydenta Nawrockiego jest interes Polski. Przejdźcie na dobrą stronę i będziemy mogli robić dobre rzeczy. Przestańcie krzyczeć zdrajcy i zaprzańcy, bo to wy byliście po złej stronie historii wtedy, kiedy trzeba było być przeciwko Rosji, robiliście z nią reset - powiedział Bogucki.(PAP)
ero/ kos/ par/
nl/ mok/ wni/ mok/ sma/