O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Turcja. Zatrzymanie burmistrza Stambułu. Opozycja w kraju mówi o "zamachu stanu"

Emma Sinclair-Webb, dyrektorka ds. Turcji z organizacji Human Rights Watch, potępiła zatrzymanie opozycyjnego burmistrza Stambułu Ekrema Imamoglu i określiła ten ruch jako "rażące nadużycie wymiaru sprawiedliwości". Opozycja turecka mówi o "zamachu stanu".

Protesty po zatrzymaniu burmistrza Stambułu Ekrema Imamoglu, fot. PAP/EPA/ERDEM SAHIN
Protesty po zatrzymaniu burmistrza Stambułu Ekrema Imamoglu, fot. PAP/EPA/ERDEM SAHIN

Przedstawicielka HRW oceniła w komentarzu dla agencji Reutera, że środowe zatrzymania wpisują się w politycznie umotywowane śledztwa, mające na celu osłabienie opozycji. Zaapelowała o natychmiastowe uwolnienie zatrzymanych.

Władze tureckie odrzucają zarzuty dławienia przeciwników politycznych prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana i zapewniają, że sądownictwo jest niezależne.

Więcej

Ekrem Imamoglu, fot. PAP/EPA/ERDEM SAHIN
Ekrem Imamoglu, fot. PAP/EPA/ERDEM SAHIN

Turecka policja aresztowała opozycyjnego burmistrza Stambułu

Główna opozycyjna Republikańska Partia Ludowa (CHP) określiła zatrzymanie Imamoglu, który jest postrzegany jako główny polityczny rywal Erdogana, jako "zamach stanu przeciwko następnemu prezydentowi" Turcji. Lider CHP Ozgur Ozel wezwał opozycję do zjednoczenia na tle zatrzymania 54-letniego Imamoglu.

W najbliższym czasie CHP planuje ogłosić kandydaturę Imamoglu w zaplanowanych na 2028 r. wyborach prezydenckich. W niektórych sondażach Imamoglu ma przewagę nad Erdoganem. Zgodnie z konstytucją obecny przywódca nie może ubiegać się o reelekcję. Pojawiają się jednak głosy, że władze mogą dążyć do wprowadzenia zmiany w konstytucji, która umożliwiłaby mu dalsze rządy.

Sojusznik Erdogana Devlet Bahceli, lider nacjonalistycznej Partii Narodowego Działania (MHP), oświadczył, że nazywanie zatrzymania Imamoglu "zamachem stanu" to oznaka "politycznej degeneracji".

Imamoglu, który jest burmistrzem Stambułu od 2019 r., został zatrzymany w środę rano w związku z zarzutem dotyczącym domniemanej korupcji i powiązań z terroryzmem. Dzień wcześniej Uniwersytet Stambulski anulował jego dyplom; wykształcenie wyższe potrzebne jest, by ubiegać się o fotel prezydenta.

Prokuratura powiadomiła w środę, że ok. 100 osób, w tym dziennikarze i biznesmeni, zostało zatrzymanych w związku z podejrzeniem o udział w przestępstwie dotyczącym przetargów. W ramach drugiego śledztwa Imamoglu i sześciu innym osobom zarzucono wspieranie Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), która uważana jest przez Ankarę, UE i USA za organizację terrorystyczną. Zdaniem wielu ekspertów w Turcji oskarżenie o terroryzm jest narzędziem walki z opozycją.

W związku z zatrzymaniem Imamoglu gubernator Stambułu wprowadził czterodniowy zakaz zgromadzeń w metropolii.

 

Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ ap/ sma/

Zobacz także

  • Samolot tureckich linii Turkish Airlines na lotnisku w Stambule, fot. PAP/EPA/ERDEM SAHIN
    Samolot tureckich linii Turkish Airlines na lotnisku w Stambule, fot. PAP/EPA/ERDEM SAHIN

    Nowe zasady na pokładach samolotów w Turcji. Władze wprowadzają zakaz

  • Hakan Fidan Fot. PAP/EPA/NECATI SAVAS
    Hakan Fidan Fot. PAP/EPA/NECATI SAVAS

    Szef MSZ Turcji: mamy nadzieję na przedłużenie rozejmu pomiędzy USA i Iranem

  • Śledczy na miejscu strzelaniny w szkole w mieście Kahramanmaras, fot. PAP/EPA/STRINGER
    Śledczy na miejscu strzelaniny w szkole w mieście Kahramanmaras, fot. PAP/EPA/STRINGER

    Strzelaniny w szkołach w Turcji. Zatrzymania i blokady kont w mediach społecznościowych [WIDEO]

  • Tureckie siły bezpieczeństwa przed szkołą gdzie doszło do strzelaniny, fot. PAP/EPA/STRINGER
    Tureckie siły bezpieczeństwa przed szkołą gdzie doszło do strzelaniny, fot. PAP/EPA/STRINGER

    Strzelanina w Turcji. Napastnik przyszedł do szkoły z pięcioma pistoletami. Są ofiary śmiertelne i ranni

Serwisy ogólnodostępne PAP