Tusk: weto prezydenckie utrudnia realizację niektórych reform
Premier Donald Tusk poinformował po unijnym szczycie na Cyprze, że rozmawiał w kuluarach z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen m.in. na temat finałowych elementów Krajowego Planu Odbudowy (KPO). W jego ocenie KE rozumie, że są „kłopoty ze zmianą prawa, bo zawsze mamy na karku weta prezydenckie”.
Tusk powiedział tuż przed odlotem do Polski, że tematem rozmowy z von der Leyen był także program obronny SAFE. Jak podkreślił, dostał zapewnienie od szefowej KE i jej zespołu, że zrobią wszystko, żeby uwzględnić „polski pomysł” na wydatkowanie tej pożyczki. - Chodzi o to, żeby ta pożyczka nie wpływała na deficyt finansów w Polsce - podkreślił premier, dodając, że „jest pewien, iż polska propozycja zostanie zaakceptowana”.
Pytany o przedłużające się prace nad tekstem umowy pożyczkowej, którą KE ma podpisać z Polską, by wypłacić pożyczkę, Tusk uspokajał. - Nikt nie zablokuje nam tych pieniędzy dlatego, że przedłuża się procedura. Tu jestem pewien, że Europie zależy, żeby państwa, które na to się zdecydowały, dobrze wykorzystały te pieniądze. Bo to jest bezpieczeństwo Europy, nie tylko Polski - podkreślił.
Po zawetowaniu w marcu przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy wdrażającej SAFE Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna. Upoważnia ona ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do reprezentowania polskiego rządu i podpisania w jego imieniu umowy oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE, którą BGK zaciągnie na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Zobowiązania finansowe BGK z tytułu tej pożyczki zostaną objęte gwarancją Skarbu Państwa. Zgodnie z przepisami środki z FWSZ mogą być przekazane tylko na cele bezpośrednio związane z armią.
- Rozmawialiśmy (z von der Leyen - PAP) także o tych finałowych już rozmowach dotyczących niektórych elementów KPO. Nie chcemy zmarnować żadnych pieniędzy, przede wszystkim tych, które są grantem. Jak jest pożyczka, to pół biedy, ale wszystko to, co jest grantem, chcielibyśmy w 100 proc. wykorzystać - powiedział Tusk.
- Tutaj też odniosłem wrażenie, że mamy pełne zrozumienie KE, jeśli chodzi o pewne polskie okoliczności, np. kłopoty ze zmianą prawa, bo mamy weta prezydenckie zawsze na karku i to bardzo utrudnia realizację niektórych reform. Ale wszyscy to rozumieją, nie mam żadnych wątpliwości - podkreślił.
Realizacja KPO
Termin na realizację KPO minie w tym roku. Państwa członkowskie mają zrealizować wszystkie zaległe cele i zadania do sierpnia i złożyć ostatnie wnioski o płatność do końca września. KE w czwartek pozytywnie oceniła czwarty wniosek Polski o płatność z KPO na kwotę 7,2 mld euro (około 30 mld zł). Warunkiem wypłacenia tych środków była m.in. reforma Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), rozszerzająca jej uprawnienia; prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę w tej sprawie 2 kwietnia.
Tusk powiedział, że na szczycie na Cyprze doszło do wyjątkowego spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
- Rozmowa z nim, dyskusja o Rosji, Ukrainie była niestandardowo szczera. Wszyscy zwracali uwagę na to, że być może ta rozmowa była tak poważna i tak szczera, bo było tutaj inne towarzystwo. Mówię o tym wprost - jak wiecie, zmiana na Węgrzech spowodowała taki dość radykalny wzrost zaufania między liderami i chyba wszyscy w związku z tym mówili szczerzej niż do tej pory w kwestii rosyjskiej, w kwestii ukraińskiej wojny - podkreślił.
Premier był również pytany o to, czy Węgry przestaną też blokować refundację środków z Europejskiego Instrumentu na Rzecz Pokoju za broń przekazaną Ukrainie. W przypadku Polski chodzi o 2 mld euro. - Na pewno nie będzie już tej blokady, ale dobre pytanie. Sprawdzę, jak to teraz będzie proceduralnie wyglądało - zaznaczył. Dodał, że o to także jest spokojny.
Jednym z tematów szczytu był też nowy unijny budżet na lata 2028-34. - Przedstawiłem bardziej techniczne uwagi, bo co do zakresu tego wsparcia finansowego funduszami europejskimi, Polska nie może narzekać - powiedział Tusk.
- Niektórzy łapali się za głowę, mówiąc: „Jak wy to robicie?”. Jesteście najlepiej, najszybciej rozwijającą się gospodarką w Europie. Wszyscy o was mówią, że jesteście przykładem dla innych, jeśli chodzi o gospodarkę, a równocześnie znowu dostaniecie najwięcej pieniędzy z funduszy europejskich. No ale jakoś tak się udaje - podkreślił szef rządu. (PAP)
mce/ rtt/ ktl/