Rosyjski dron uderzył w autobus w Chersoniu. Są ofiary śmiertelne
Co najmniej dwie osoby zginęły, a siedem zostało rannych w wyniku uderzenia rosyjskiego drona w miejski autobus w Chersoniu na południu Ukrainy - przekazał w sobotę prezydent Wołodymyr Zełenski. Dodał, że Rosja codziennie urządza „polowanie na ludzi” w miastach przyfrontowych.
„Siedmiu osobom poszkodowanym w Chersoniu po rosyjskim ataku dronem typu FPV na zwykły autobus miejski udzielana jest niezbędna pomoc medyczna. Niestety, dwie osoby zginęły. Moje kondolencje dla rodzin i bliskich. Wszyscy poszkodowani podczas ataku to cywile, a Rosjanie doskonale o tym wiedzieli” - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Szef państwa zaznaczył, że takie okrutne „polowanie na ludzi” odbywa się każdego dnia w ukraińskich miejscowościach i miastach położonych w pobliżu frontu i granicy. Poinformował, że w Charkowie na wschodzie kraju dron uderzył w wielopiętrowy budynek mieszkalny. Odnotowano również ataki na infrastrukturę energetyczną w obwodzie mikołajowskim oraz ostrzały w obwodach: dniepropietrowskim, odeskim, sumskim, chersońskim i donieckim.
Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały, że armia rosyjska zaatakowała Ukrainę 163 dronami. Użyto bezzałogowców typu Shahed, Gerbera, Itałmas i innych. Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 142 drony na północy, południu i wschodzie kraju, a 17 dronów uderzyło w 12 lokalizacjach.
Położony nad Dnieprem Chersoń jest bardzo często ostrzeliwany przez siły rosyjskie okupujące tereny na drugim brzegu rzeki.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
ira/ akl/ know/