Zełenski: Rosja chce przedłużenia wojny, także przeciw innym państwom
Rosja chce przedłużenia wojny nie tylko przeciw Ukrainie, ale i innym państwom. Stąd biorą się trudności wokół planu pokojowego – wynika z wypowiedzi prezydenta Ukrainy. Negocjacje nad planem będą kontynuowane do nocy; ważne jest, że zespół prezydenta USA Donalda Trumpa nas słyszy – oświadczył Wołodymyr Zełenski.
„Trudność całej sytuacji dyplomatycznej polega na tym, że tę wojnę rozpoczęła Rosja – i tylko Rosja, i przez cały czas trwania pełnowymiarowej wojny to właśnie Rosja i tylko Rosja nie chce jej zakończyć. Od pierwszych minut 24 lutego (2022 roku, przywódca Rosji Władimir) Putin prowadzi tę wojnę tak, że jest mu wszystko jedno, ilu swoich ludzi straci i ilu naszych ludzi zabije” – napisał Zełenski w portalach społecznościowych.
Zdaniem ukraińskiego prezydenta rosyjscy dowódcy mają rozkazy, „że mogą zabijać tak, jak im się podoba”.
Prezydent Ukrainy: pokój musi być godny
„Teraz rosyjscy dowódcy rzucają do szturmów przeciwko ukraińskim pozycjom tych, którzy w 2014 roku – gdy okupowano Krym i rozpoczęła się hybrydowa agresja przeciwko Ukrainie – chodzili jeszcze do młodszych (pierwszych) klas szkoły. To jest długa wojna, i najważniejsze, co próbuje zrobić Rosja, to zachować sobie możliwość prowadzenia jej jeszcze dłużej i nie tylko przeciwko Ukrainie. Dlatego tak wysoko cenimy, że dla pokoju pracuje teraz tak wiele sił i przywódców” - podkreślił Zełenski.
Zdaniem ukraińskiego prezydenta głównym zadaniem jest powstrzymanie rosyjskiej agresji. „A żeby tak było, pokój musi być godny. Tylko w tym roku Putin wysłał już na śmierć setki tysięcy swoich ludzi, aby zająć jeden procent lub kilka procent ukraińskiego terytorium. I robi to Rosja, która i tak ma już największe, międzynarodowo uznawane terytorium na świecie” – napisał.
Nie chodzi o terytoria?
W ocenie szefa państwa ukraińskiego Rosji nie chodzi o terytoria, lecz o prawo do podporządkowania sobie „innych”.
„Właśnie dlatego tak uważnie pracujemy nad każdym punktem, nad każdym krokiem prowadzącym do pokoju. Wszystko musi zadziałać właściwie – tak, by naprawdę zakończyć tę wojnę i nie dopuścić do jej powrotu. Dziękuję wszystkim, którzy pomagają! Dziękuję, Ameryko! Dziękuję, Europo! Jestem dumny z naszych ludzi. Chwała Ukrainie!” – podsumował ukraiński prezydent.
Zełenski: rozmowy w Szwajcarii będą kontynuowane do nocy
„Przed chwilą delegacja (Ukrainy) zdała raport z dotychczasowych rozmów i były to rozmowy merytoryczne. Wiele się zmienia: bardzo uważnie pracujemy nad krokami potrzebnymi do zakończenia wojny. Negocjacje w Szwajcarii będą dziś kontynuowane, zespoły będą pracować praktycznie do nocy i otrzymamy od nich kolejne raporty. Ważne jest to, że rozmowa z przedstawicielami amerykańskimi trwa i że pojawiają się sygnały, iż zespół prezydenta Trumpa nas słyszy” – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Prezydent Ukrainy poinformował, że sobota była dniem wielu spotkań i rozmów. „Właściwie od rana – telefony, narady, konsultacje. Ukraińska delegacja w Genewie odbyła już szereg spotkań: ze stroną amerykańską, a także z naszymi europejskimi partnerami” – podkreślił.
„Wiele się zmienia: bardzo uważnie pracujemy nad krokami potrzebnymi do zakończenia wojny. Negocjacje w Szwajcarii będą dziś kontynuowane, zespoły będą pracować praktycznie do nocy i otrzymamy od nich kolejne raporty. Ważne jest to, że rozmowa z przedstawicielami amerykańskimi trwa i że pojawiają się sygnały, iż zespół prezydenta Trumpa nas słyszy” – napisał Zełenski.
Priorytetem pokój
Szef państwa ukraińskiego zaznaczył, że chce, by działania prowadzące do zakończenia wojny z Rosją były wykonane.
„Ukraina nigdy nie chciała wojny i nigdy nie będzie przeszkodą na drodze do pokoju. Dyplomacja została ożywiona – to dobrze. Liczymy na to, że efektem będą właściwe działania. Priorytetem jest trwały pokój, gwarantowane bezpieczeństwo, szacunek dla naszych ludzi, szacunek dla każdego, kto oddał życie, broniąc Ukrainy przed rosyjską agresją” – stwierdził ukraińskie prezydent.
„Jutro również będzie dzień nie mniej intensywny. Bronimy interesów Ukrainy. A siłą naszego stanowiska – naszego państwowego stanowiska, stanowiska ukraińskiego narodu – jest to, że jest to stanowisko wspólne” – oświadczył Zełenski.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ zm/