Co dalej z cieśniną Ormuz? „USA pomogą rozluźnić korki”
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w środę, kilka godzin po ogłoszeniu porozumienia o rozejmie z Iranem, że Stany Zjednoczone pomogą przywrócić ruch w cieśninie Ormuz. Od czasu zablokowania cieśniny przez Iran ruch przez ten strategicznie ważny dla transportu ropy szlak morski spadł o ponad 90 proc.
„Stany Zjednoczone pomogą rozluźnić korki w cieśninie Ormuz” - napisał Trump na swojej platformie Truth Social. „Będzie wiele pozytywnych działań! Zarobione zostaną duże sumy pieniędzy. Iran może rozpocząć proces odbudowy” – kontynuował prezydent, sugerując, że USA będą w pobliżu by upewniać się, że „wszystko pójdzie dobrze” i wyrażając pogląd, iż na Bliskim Wschodzie mogą zacząć się „złote czasy” jakich - zdaniem Trumpa - doświadczają obecnie USA.
Dwutygodniowy rozejm
Wcześniej Trump poinformował, że zawarte porozumienie z Iranem jest uzależnione od odblokowania przez ten kraj transportu ropy naftowej i gazu przez cieśninę, przez którą zazwyczaj przechodzi około jednej piątej światowych dostaw tych surowców.
Iran zablokował Ormuz w pierwszych dniach wojny, rozpoczętej 28 lutego amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran.
Tymczasowe wstrzymanie walk i ponowne otwarcie cieśniny Ormuz umożliwiłoby eksporterom z Bliskiego Wschodu transport znacznych ilości ropy naftowej, która od początku działań wojennych pozostaje uwięziona w Zatoce Perskiej - podkreśliła agencja Reutera.
Według danych firmy analitycznej Kpler, ok. 200 znajdujących się w regionie tankowców załadowanych jest ok. 130 mln baryłek ropy naftowej i 46 mln baryłkami paliw rafinowanych.
Po ogłoszeniu zawieszenia broni z Iranem ceny ropy Brent spadły o 13 proc. - poinformowała agencja Bloomberg. (PAP)
os/ ap/ know/