W Wenecji otwiera się wystawa poświęcona pracom Tadeusza Kantora i Marii Jaremy
Wystawa „Tadeusz Kantor (1915–1990). Emballage, Cricotage and Madame Jarema” jest jednym z oficjalnych wydarzeń towarzyszących tegorocznemu Biennale Sztuki w Wenecji. „To jest awangarda, która idealnie wpisuje się w temat 61. Biennale” – powiedziała PAP Life Marta Cienkowska, ministra kultury i dziedzictwa narodowego.
W zabytkowych wnętrzach Procuratie Vecchie na placu św. Marka prezentowane są najważniejsze wątki malarskiej twórczości Tadeusza Kantora, uzupełnione o oryginalne rekwizyty i obiekty z jego spektakli, w tym wybór kompozycji informel (ekspresyjne, niegeometryczne obrazy) z przełomu lat 50. i 60. oraz ambalaże (artysta opakowywał przedmioty codziennego użytku) z lat 1964-1978.
„Bardzo się cieszę, że Fundacja Rodziny Staraków wybrała tych artystów. To jest awangarda, która idealnie wpisuje się w temat 61. Biennale (»In Minor Keys«, czyli w »W tonacji molowej« - red.). Muszę przyznać, że to jest bardzo dobrze dobrany zestaw prac, które opowiadają bardzo ciekawą historię - nie tylko o tym, co tworzył, ale kim był Tadeusz Kantor i w jaki sposób na jego życie wpływała Maria Jarema. Cieszę, że możemy pokazać również dzieła, które mamy na co dzień w kolekcjach naszych muzeów – Muzeum Sztuki w Łodzi; jest też kilka dzieł, które na tę wystawę przekazała Cricoteka” – podkreśliła w rozmowie z PAP Life Marta Cienkowska, ministra kultury i dziedzictwa narodowego.
Hasło przewodnie tegorocznego Biennale odnosi się do patrzenia na sztukę poprzez to, co bardziej subtelne i niedominujące. Nawiązuje do terminologii muzycznej, przywołując refleksyjny i melancholijny nastrój.
Emocjonalną i zmuszającą do refleksji częścią wystawy w Procuratie Vecchie są prezentowane na niej ostatnie malarskie cykle Kantora „Dalej już nic” (1987–1990) oraz „Cholernie spadam” (1988–1990).
„Wydobycie tych kilku wątków związanych z ostatnim okresem twórczości Kantora, przybliża nas do uniwersalności jego sztuki. To, co jest największą siłą w twórczości Kantora, to dotykanie tematów, które są w każdym z nas. To przemijanie, zwracanie uwagi na początki, dzieciństwo. Dzięki sztuce wracamy do tych niemożliwych, wspaniałych, a czasem trudnych chwil” – powiedziała PAP Life dyrektorka Cricoteki, Natalia Zarzecka.
Ważnym punktem wystawy jest film „Uwaga, malarstwo”, zrealizowany przez Antoniego Nurzyńskiego i Mieczysława Waśkowskiego według koncepcji Kantora. Film prezentowany był po raz pierwszy podczas Biennale Sztuki w Wenecji w 1958 r. Otrzymał wtedy wyróżnienie na I Międzynarodowym Konkursie Filmów o Sztuce w Wenecji, jako jedyne dzieło artystyczne, nieposiadające charakteru dydaktycznego. Rok 1958 przyniósł także nagrodę dla Marii Jaremy na Biennale.
„Mam ogromny sentyment do tego filmu, bo po wielu latach udało mi się go odnaleźć w archiwach Biennale. Pokazanie go tutaj, teraz, w tej perspektywie, można interpretować jako powrót. Powrót ich obojga po latach” – przyznaje Zarzecka.
Obojga, bowiem nie sposób mówić o twórczości Kantora, nie przywołując postaci Marii Jaremy. Ten dialog dwojga wielkich twórców powojennej awangardy w oczywisty sposób wybrzmiewa we wnętrzach Procuratie Vecchie. To ona, współtwórczyni przedwojennego, awangardowego teatru Cricot i współzałożycielka Cricot 2, była jedną z kluczowych postaci dla Kantora. Jarema - wybitna malarka i rzeźbiarka - pozostawała jedyną osobą, której zdaniu Kantor w pełni ufał. „Jestem dumny i wzruszony, że szedłem z Tobą dobry kawał drogi” – brzmi ostatnie zdanie Kantora zawarte w „Liście do Marii Jaremy”.
„Gdy wchodząc na tę wystawę, zobaczymy kostium postaci Marii Jaremy z ostatniego spektaklu Kantora, przeczytamy list i zobaczymy ten piękny rozświetlony pokój z jej pracami, to widać coś nieuchwytnego – przyjaźń między dwoma artystami, wspólnotę myśli – choć czasem ścierających się. Sztuka była dla nich wszystkim i wiele jej poświęcili” – zauważa Zarzecka.
„To Maria Jarema, moim zdaniem, pokazała Kantorowi to, że jeśli chcesz być artystą prawdziwym, wielkim, uczciwym, musisz mówić stanowczym głosem. Nie możesz zmieniać frontów. Musisz wiedzieć, co chcesz powiedzieć. Musisz określić się bardzo radykalnie. A przede wszystkim musisz pamiętać o tym, że mówisz we własnym imieniu, nie podpierając się nikim i niczym” – podkreśliła w rozmowie z PAP Life Anna Muszyńska, kuratorka wystawy.
Prezentowana od 9 maja do 22 listopada wystawa, poświęcona relacji i twórczości tych czołowych przedstawicieli światowej awangardy powojennej, jest jednym z 31 oficjalnych wydarzeń towarzyszących 61. Biennale Sztuki. Jest to piąta prezentacja polskiej sztuki organizowana przez Fundację Rodziny Staraków w Wenecji oraz kolejna po prezentacjach twórczości Ryszarda Winiarskiego, Ewy Kuryluk i Andrzeja Wróblewskiego, która otrzymała tytuł oficjalnego wydarzenia towarzyszącego Biennale Arte. Partnerem merytorycznym wystawy jest Cricoteka - Ośrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora. Na wystawie zostaną zaprezentowane dzieła Tadeusza Kantora ze Starak Collection, Muzeum Sztuki w Łodzi oraz ze zbiorów Cricoteki oraz prace Marii Jaremy ze Starak Collection. (PAP Life)
Monika Dzwonnik
mdn/ ag/ ał/