O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Wojna bardzo błyskawiczna, czyli atak USA na Wenezuelę [ANALIZA]

Amerykańska operacja zatrzymania przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro została przeprowadzona praktycznie bez przeciwdziałania ze strony wenezuelskiej armii, co nasuwa pytania o przyczyny takiej sytuacji.

Demonstracje w Caracas, Wenezuela. Fot. PAP/EPA/Miguel Gutierrez
Demonstracje w Caracas, Wenezuela. Fot. PAP/EPA/Miguel Gutierrez

Wenezuela jest krajem o znacznych zasobach surowców mineralnych, a zwłaszcza ropy naftowej, co sprawia, że dysponuje znacznymi środkami finansowymi, pozwalającymi m.in. na rozbudowę i modernizację armii. Zarówno za prezydentury Maduro, jak i za rządów jego poprzednika Hugo Chaveza, Wenezuela rozwijała współpracę zbrojeniową z Rosją i Chinami, m.in. w formie zakupów broni. Objęły one m.in. nowoczesne samoloty myśliwskie Su-30 oraz rakietowe i artyleryjskie systemy obrony przeciwlotniczej.

Więcej

Wenezuela po obaleniu Maduro otwiera się na UE, Wielką Brytanię i Szwajcarię [WIDEO]

Mimo posiadania stosunkowo licznej i dość nowoczesnej obrony przeciwlotniczej wenezuelska armia pozostała praktycznie nieaktywna 3 stycznia w czasie operacji amerykańskich sił specjalnych, która doprowadziła do aresztowania i wywiezienia Maduro z kraju. Nagrania dostępne w serwisach społecznościowych wskazują na zrealizowany bez przeszkód przelot amerykańskich śmigłowców transportujących żołnierzy jednostki specjalnej Delta. Na nagraniach widać co prawda jeden przypadek odpalenia pocisku przeciwlotniczego (według opisu rosyjskiego systemu Buk), jednak bez widocznego efektu. Już po ataku pojawiły się zdjęcia i nagrania dokumentujące zniszczone (najprawdopodobniej z powietrza) zestawy przeciwlotnicze Buk-M2 i S-300W. Pojawiły się też informacje o zniszczonych chińskich radarach dalekiego zasięgu JY-27; obecność tego sprzętu nie dziwi wobec utrzymywania przez Wenezuelę bliskich relacji z Pekinem.

Więcej

Demonstracja w Wenezueli. Fot. PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ
Demonstracja w Wenezueli. Fot. PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ

Wenezuela uwolniła więźniów politycznych. Spór o dane między władzą a organizacjami

- Ewidentnie operacja została poprzedzona dokładnym rozpoznaniem, wytypowaniem celów do ataków lotniczych i środków wałki radioelektronicznej – powiedział w rozmowie z PAP dr Michał Piekarski z Instytutu Studiów Międzynarodowych i Bezpieczeństwa Uniwersytetu Wrocławskiego. W jego ocenie wenezuelskie formacje zbrojne zderzyły się z najbardziej zaawansowanym na świecie aparatem kinetycznych operacji specjalnych, jakimi są amerykańskie JSOC (Joint Special Operations Command, Połączone Dowództwo Operacji Specjalnych) i jednostki wsparcia.

Prawdopodobnie to fizyczna eliminacja części wenezuelskiej obrony przeciwlotniczej (głównie radarów, centrów dowodzenia, a także samych wyrzutni) była istotną przyczyną jej braku reakcji. Wiadomo, że od kilku miesięcy realizowane były loty zwiadowcze w pobliżu granicy Wenezueli, co pozwoliło na dość dokładne określenie pozycji poszczególnych elementów tego systemu, które następnie zostały obezwładnione zakłóceniami lub zniszczone z wykorzystaniem wyspecjalizowanego uzbrojenia, takiego jak pociski przeciwradiolokacyjne AGM-88 HARM.

Więcej

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro. Fot. PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ
Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro. Fot. PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ

Nicolas Maduro – nieuznawany prezydent, którego rządy doprowadziły Wenezuelę do ruiny [SYLWETKA]

Równolegle wiadomo o szerokim wykorzystaniu przez Stany Zjednoczone samolotów F-22 i F-35, opracowanych w technologii niskiej obserwowalności radarowej (stealth), co dodatkowo utrudniło przeciwdziałanie stronie wenezuelskiej. Podobna sytuacja wystąpiła w czasie działań izraelskiego i amerykańskiego lotnictwa przeciwko Iranowi w czerwcu 2025 roku. Użycie F-35 przez Izrael sprawiło, że także tam obrona przeciwlotnicza, oparta na rosyjskich systemach (w tym najnowszych S-400), była faktycznie bezradna; z kolei zebrane przez stronę amerykańską doświadczenia z udziału w tym konflikcie przyczyniły się także do skuteczności uderzenia na Wenezuelę.

Drugim istotnym elementem, jaki doprowadził do obezwładnienia wenezuelskiej obrony przeciwlotniczej, była walka radioelektroniczna (WRE), czyli zagłuszenie pracy zarówno samych radarów (w tym odpowiadających za kierowanie ogniem poszczególnych baterii przeciwlotniczych), jak i ewentualnie już wystrzelonych pocisków. Armia amerykańska posiada rozbudowane systemy WRE i rozwija je intensywnie od czasów wojny wietnamskiej. Pozwoliło to na wypracowanie rozbudowanych i skutecznych rozwiązań, m.in. w formie wyspecjalizowanych samolotów WRE, zarówno bazujących na lotniskowcach (obecnie EF-18 Growler, oparty na konstrukcji samolotu wielozadaniowego F/A-18 Hornet), jak i większych maszyn: EC-130H (bazujących na czterosilnikowym transportowcu C-130 Hercules oraz nowszych EA-37B, opartych na samolotach Gulfstream G550).

Więcej

Donald Trump. Fot. PAP/EPA/Doug Mills / POOL
Donald Trump. Fot. PAP/EPA/Doug Mills / POOL

„Będziemy nią rządzić do czasu jej transformacji”. Trump o przyszłości Wenezueli

Całość tych działań – związanych z WRE i fizycznym niszczeniem radarów i wyrzutni - składa się na działania określane jako SEAD, czyli obezwładnienie obrony przeciwlotniczej (Suppression of Enemy Air Defence). Amerykański portal Defence Blog w analizie poświęconej działaniom z 3 stycznia wskazał na kluczową rolę samolotów EA-18 i znaczenie, jakie siły morskie USA nadają działaniom w zakresie WRE. Te wnioski są zbieżne z relacjami członków sił bezpieczeństwa, którzy ochraniali Maduro. – Nagle wyłączyły się wszystkie systemy radiolokacyjne, po czym na niebie pojawiły się drony i śmigłowce – relacjonował jeden z nich, cytowany przez telewizję Fox News.

Nie mniej istotne znaczenie ma także szybkość wymiany informacji: USA rozwijają systemy sieciocentryczne, czyli pozwalające na przesyłanie informacji o celach i ich neutralizacji w czasie rzeczywistym. Zapewnia to wysoką świadomość sytuacyjną i skuteczność działania zarówno poszczególnych elementów (pojedynczych samolotów, śmigłowców, bezzałogowców, pododdziałów sił specjalnych i innych), jak i całego zaangażowanego w daną operację systemu.

Powyższe okoliczności nadal nie wyjaśniają braku aktywności innych elementów wenezuelskiej obrony przeciwlotniczej: lotnictwa (wyposażonego w rosyjskie samoloty Su-27, ale też amerykańskie F-16), a przede wszystkim – artylerii przeciwlotniczej i jednostek wyposażonych w ręczne, naramienne wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych. Tych ostatnich armia Wenezueli posiada wiele (według deklaracji Maduro z października 2025 roku - 5 tys. sztuk), jednak nie ma informacji, by zostały one użyte w większej liczbie (pojedyncze przypadki, bez widocznego skutku, zarejestrowano na nagraniach wideo zamieszczonych w internecie). Może to wskazywać na brak rozkazów wykorzystania tego i innego typu uzbrojenia przez armię Wenezueli, przy czym chodzi raczej o to, że takie rozkazy w ogóle nie zostały wydane.

Więcej

Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores. Fot. PAP/EPA/RONALD PENA R
Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores. Fot. PAP/EPA/RONALD PENA R

USA. Prokuratura ujawniła nowe zarzuty przeciwko Maduro i jego otoczeniu

Być może pozyskano do współpracy osoby w wojsku wenezuelskim, aby jeszcze ułatwić sobie działanie – zauważył Piekarski. Oznaczałoby to skuteczne wykorzystanie przez Waszyngton narzędzi wpływu wywiadowczego lub podobnych na przedstawicieli wenezuelskich elit cywilnych i wojskowych, w tym na dowództwo sił zbrojnych i najbliższe otoczenie samego Maduro.

Z punktu widzenia sił zbrojnych USA operacja takie jak ta w Wenezueli lub Iranie są elementami przygotowania do najpoważniejszego potencjalnego wyzwania, jakim jest rywalizacja z Chinami. Jest to o tyle istotne, że systemy uzbrojenia wykorzystywane przez armię ChRL bazują w dużej mierze na rozwiązaniach rosyjskich, sukcesywnie rozwijanych i modernizowanych przez Chiny. Obecność - zarówno w Wenezueli, jak i Iranie - oryginalnie chińskich rozwiązań to dodatkowy czynnik pozwalający na lepsze przygotowanie amerykańskiej armii do ewentualnej konfrontacji z Pekinem. Po dużych ćwiczeniach chińskiej armii wokół Tajwanu na przełomie listopada i grudnia 2025 roku przebieg działań w Wenezueli to poważny sygnał ostrzegawczy także dla Chin.

Autor: Dariusz Materniak (PAP)

mad/akl/kgr/

Zobacz także

  • Tankowiec (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/HENRY CHIRINOS
    Tankowiec (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/HENRY CHIRINOS

    Mniej dostaw ropy z Wenezueli do Chin po amerykańskiej blokadzie

  • Maria Corina Machado, fot. PAP/EPA/NTB/OLE BERG-RUSTEN
    Maria Corina Machado, fot. PAP/EPA/NTB/OLE BERG-RUSTEN

    Rząd Wenezueli chce wysłać delegata do USA w czasie spotkania Machado-Trump

  • Wenezuela po obaleniu Maduro otwiera się na UE, Wielką Brytanię i Szwajcarię [WIDEO]

  • Donald Trump Fot. PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL
    Donald Trump Fot. PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL

    Trump spotka się z przywódczynią wenezuelskiej opozycji Marią Coriną Machado

Serwisy ogólnodostępne PAP