O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Wysłannik USA ds. Białorusi dla PAP: Trump naciskał na uwolnienie Poczobuta na prośbę Nawrockiego

Andrzej Poczobut zawsze był na szczycie listy osób do uwolnienia, bo naciskał na to prezydent USA Donald Trump po rozmowie z prezydentem Karolem Nawrockim we wrześniu ub.r. - powiedział PAP specjalny wysłannik USA ds. Białorusi John Coale.


pecjalny wysłannik USA ds. Białorusi John P. Coale. Fot. PAP/Paweł Supernak
pecjalny wysłannik USA ds. Białorusi John P. Coale. Fot. PAP/Paweł Supernak

 Andrzej zawsze był na szczycie listy osób, które starałem się uwolnić, bo we wrześniu ubiegłego roku prezydent Polski zwrócił się do prezydenta USA z prośbą: „Czy mógłbyś pomóc?”. Prezydent USA naciskał na mnie, bym go stamtąd wydostał. Trochę to trwało, ale w końcu się udało - powiedział dyplomata w wywiadzie dla PAP.

Coale zapewnił, że w przeciwieństwie do poprzednich przypadków uwalniania więźniów politycznych, tym razem nie było mowy o zniesieniu kolejnych sankcji z Białorusi.

Pytany o to, co sprawiło, że po tylu miesiącach starań udało się doprowadzić do zwolnienia Polaka, Coale odparł, że to zasługa „uporczywości” i budowania dobrych relacji z Alaksandrem Łukaszenką.

- Mam bardzo dobre relacje z Łukaszenką, oczywiście dla celów dyplomacji - powiedział. - Więc tu chodziło przede wszystkim o wytrwałość i budowanie relacji z Łukaszenką, które dają mi coraz lepszą pozycję. Wytrwałość, ciągłe dopytywanie, ciągłe przekonywanie. I w końcu doszliśmy do porozumienia - podsumował.

Odnosząc się do roli polskich służb specjalnych, o której w swoim wpisie mówił ambasador USA w Warszawie Tom Rose, Coale powiedział, że pomogły one w „skontaktowaniu się z innymi zaangażowanymi krajami”.

- Zaangażowanych w to było wiele krajów i instytucji - podkreślił.

Więcej

Andrzej Poczobut (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Artur Reszko
Andrzej Poczobut (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Artur Reszko

Białoruska dziennikarka dla PAP: uwolnienie Poczobuta nie zmieni wizerunku Łukaszenki

Choć dyplomata nie powiedział, o które kraje chodzi, to w ramach wtorkowej wymiany więźniów Polska wypuściła rosyjskiego archeologa Aleksandra Butiagina, który został zatrzymany na wniosek Ukrainy w Polsce w grudniu 2025 r. Butiagin przemieszczał się wtedy tranzytem z Holandii na Bałkany. Kijów oskarżał go o nielegalną działalność archeologiczną na Krymie po 2014 roku. Do Rosji miał trafić również więziony przez Rumunię były wiceszef mołdawskiego wywiadu Alexandru Balan, który współpracował z białoruskimi służbami.

Prezydent Rumunii podkreślił we wpisie na platformie X, że w operacji wymiany jeńców uczestniczyły też służby Rumunii, Czech i Węgier.

Coale powiedział, że jego ostatecznym celem jest, by „Białoruś dołączyła do rodziny narodów i by uwolniła wszystkich więźniów politycznych”. Pytany, czy władze USA rozważają wizytę Łukaszenki w Stanach Zjednoczonych, ambasador powiedział, że „jest to możliwe i jest omawiane”, ale nie podjęto jeszcze w tej sprawie decyzji.

Wysłannik Trumpa odrzucił sugestie, wyrażane przez część komentatorów i polityków w Waszyngtonie, że jego podejście do Białorusi jest naiwne i zbyt łatwo nagradza Łukaszenkę w postaci zdejmowania sankcji, czy oferowania możliwych wizyt.

- Cóż, może to naiwne, ale namawiałbym ich (krytyków), żeby porozmawiali z każdym z tych 500 więźniów, których wypuszczono. To nie jest naiwne dla nich - powiedział dyplomata. - Idziemy naprzód z tym wszystkim. I nikt nie zna końcowego rezultatu. Możemy tylko dążyć do idealnego rezultatu. Może się uda, może się nie uda, ale my wciąż próbujemy - dodał.

Coale powiedział wcześniej, że do tej pory po negocjacjach z Alaksandrem Łukaszenką udało się uwolnić 500 osób przetrzymywanych na Białorusi.

- Ludzie muszą zrozumieć, że aby zajść tak daleko - uwolnić ponad 500 osób, potrzebne są dwie strony - w tym przypadku Białoruś i Stany Zjednoczone z pomocą wielu krajów. Ale Białoruś nie musiała tego robić, tak jak i my nie musieliśmy robić tego, co zrobiliśmy. Ale z powodów humanitarnych po obu stronach, to się stało - powiedział. - I tak właśnie robią ludzie, gdy są w rodzinie narodów. Rozmawiają o różnych sprawach i to przynosi rezultaty. Prowadzone są dyskusje, zawierane są umowy gospodarcze - zaznaczył.

Pytany o odmienne wersje wydarzeń na temat uwolnienia Poczobuta oferowane przez rząd RP i prezydenta, Coale odparł jedynie, że usłyszał ostatnio o podziałach politycznych w Polsce, ale „tak naprawdę nic o nich nie wie”.

Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, został we wtorek uwolniony z więzienia po pięciu latach w ramach szerszej wymiany więźniów. Obok niego Polsce przekazano duchownego Grzegorza Gawła. Trzecią przekazaną na polską stronę osobą jest obywatel Białorusi, który współpracował z polskimi służbami. (PAP)

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/ js/ grg/

Zobacz także

  • Donald Trump (L) i Karol III. Fot. EPA/YURI GRIPAS / POOL
    Donald Trump (L) i Karol III. Fot. EPA/YURI GRIPAS / POOL

    Trump: Brytyjczycy to nasi najbliżsi przyjaciele

  • Donald Trump, Gianni Infantino. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
    Donald Trump, Gianni Infantino. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

    Norweska federacja za zniesieniem Nagrody Pokojowej FIFA

  • Donald Trump Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
    Donald Trump Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

    Próba zamachu na Trumpa. Teorie spiskowe rozlały się w mediach

  • Królowa Kamila, król Karol III, Donald Trump, Melania Trump. Fot. PAP/EPA/ALLISON ROBBERT
    Królowa Kamila, król Karol III, Donald Trump, Melania Trump. Fot. PAP/EPA/ALLISON ROBBERT

    Prezydent USA z małżonką przyjęli w Białym Domu króla Karola i królową Kamilę

Serwisy ogólnodostępne PAP