O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Wieliński: rodzina Poczobuta jest w drodze do Polski; on jest zdeterminowany, by wrócić na Białoruś [WIDEO]

Rodzina Poczobuta jest w drodze do Polski, on sam jest zdeterminowany, by wrócić na Białoruś; mówi, że ma obowiązek wobec Polaków białoruskich - powiedział o uwolnionym we wtorek Andrzeju Poczobucie wicenaczelny „Gazety Wyborczej” Bartosz Wieliński.

We wtorek na granicy Polski i Białorusi doszło do wymiany więźniów na zasadzie „pięciu za pięciu”, w ramach której władze w Mińsku zwolniły trzech Polaków i dwóch obywateli Mołdawii. Jednym z uwolnionych jest Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białoruś, który przebywał w więzieniu od 2021 r. Wymiana więźniów odbyła się na przejściu granicznym Białowieża-Piererow.

Poczobutowi w drodze do Warszawy towarzyszył Bartosz Wieliński. Przed szpitalem MSWIA w Warszawie, gdzie trafił uwolniony dziennikarz, Wieliński powiedział, że Poczobut przeszedł wstępne badania lekarskie na terenie placówki granicznej w Białowieży. - Wciągnął koszulę i zobaczyłem człowieka, który wygląda jakby wyszedł z obozu koncentracyjnego, jakby do zdjęcia z lat 40. Stanął mi przed oczami, całkowicie wychudzony. Stan jest po prostu koszmarny - mówił.

Wskazał, że rodzina Poczobuta „jedzie, jest w drodze do Polski”.

- Teraz czekamy na wyniki badań medycznych. Mam nadzieję, że te pięć lat nie odbiło na nim większego piętna, że będzie szybko wracał do zdrowia, szybko po prostu odbuduje siły i wróci do pracy dziennikarskiej, historycznej - podkreślił Wieliński.

Więcej

pecjalny wysłannik USA ds. Białorusi John P. Coale. Fot. PAP/Paweł Supernak
pecjalny wysłannik USA ds. Białorusi John P. Coale. Fot. PAP/Paweł Supernak

Wysłannik USA ds. Białorusi dla PAP: Trump naciskał na uwolnienie Poczobuta na prośbę Nawrockiego

Jak jednak zaznaczył, Poczobut jest dalej tym samym człowiekiem, jakiego pamięta z czasów wolności. - Niezłomny, zabawny, wesoły, pachnący właściwie optymizmem. Jest zdeterminowany, by wrócić na Białoruś kiedy przejdzie badania i kiedy się okaże, że z jego zdrowiem jest wszystko w porządku. Mówi, że ma obowiązek wobec Polaków białoruskich, których niejako zostawił - dodał wicenaczelny „GW”.

Były charge d'affaires RP na Białorusi Marcin Wojciechowski zapytany przez PAP jak wyglądał proces uwolnienia Poczobuta odparł, że nie uczestniczył w samym procesie uwolnienia. Dodał, że Poczobut skontaktował się z nim, kiedy był w drodze do Warszawy, ponieważ wcześniej się znali.

- Rozmawialiśmy przez chwilę zaraz po jego uwolnieniu. Oczywiście bardzo się z tego powodu ucieszyłem, bo to była bardzo trudna operacja i dobrze, że się udała. Wysiłki na rzecz uwolnienia Andrzeja trwały bardzo długo, praktycznie od początku, od momentu jego aresztowania - podkreślił Wojciechowski. Jak ocenił, o uwolnieniu Poczobuta zadecydowało wiele czynników, które zadziałały.

- Andrzej poprosił, żeby mu przekazać takie rzeczy osobiste, bo jego wypuszczono z więzienia tylko w tym ubraniu, które miał na sobie, więc dostał taką przesyłkę. Mam nadzieję, że na ten pierwszy okres, na kilka dni mu to wystarczy - dodał Wojciechowski. - Oczywiście jeśli tylko w jakikolwiek inny sposób będzie można mu pomóc, to będziemy mu pomagali - zapewnił.

Więcej

Andrzej Poczobut (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Artur Reszko
Andrzej Poczobut (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Artur Reszko

Białoruska dziennikarka dla PAP: uwolnienie Poczobuta nie zmieni wizerunku Łukaszenki

Pytany o powrót Poczobuta na Białoruś odpowiedział, że on sam musi podjąć tę decyzję. - On jest rzeczywiście niezłomny. On nie chciał skorzystać z możliwości wyjścia wcześniej, jakie były. Postanowił być pryncypialny i to są takie decyzje, które wyłącznie on może podejmować, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności - dodał.

Andrzej Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami, relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem. Został zatrzymany przez białoruski reżim 25 marca 2021 r. i od tamtej pory przebywał za kratami. 8 lutego 2023 r. Poczobuta skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za „wzniecanie nienawiści” oraz „wezwania do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa”. Białoruski Sąd Najwyższy odrzucił apelację. Dziennikarz przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku na północy Białorusi. Organizacje praw człowieka uznały Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się uwolnienia go i oczyszczenia z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.(PAP)

kpr/ awm/ aszk/ par/ js/ grg/

Zobacz także

  • Tablica upamiętniająca sierż. Mateusza Sitka. Fot. PAP/Paweł Supernak
    Tablica upamiętniająca sierż. Mateusza Sitka. Fot. PAP/Paweł Supernak

    Eksperci: w najbliższym czasie nie ma szans na ekstradycję zabójcy sierż. Sitka

  • Prezydent Francji Emmanuel Macron. Fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA
    Prezydent Francji Emmanuel Macron. Fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA

    Macron wezwał Łukaszenkę, by nie dał wciągnąć Białorusi w wojnę Rosji z Ukrainą

  • Łukaszenka o wojnie w Ukrainie. "Nie stanowimy dla nikogo zagrożenia"

  • Andrzej Poczobut, Justyna Prus. Fot. PAP/Przemysław Piątkowski
    Andrzej Poczobut, Justyna Prus. Fot. PAP/Przemysław Piątkowski
    Specjalnie dla PAP

    Andrzej Poczobut: funkcjonariusze więzienni biegali i mówili do siebie, że Ukraińcy uciekają

Serwisy ogólnodostępne PAP