Cha Jun-hwan - łyżwiarz figurowy, którego okrzyknięto najprzystojniejszym sportowcem igrzysk
Jako dziecko grywał w serialach i reklamach, dziś jest ikoną łyżwiarstwa figurowego. Cha Jun-hwan, nazywany "Księciem Lodu", bierze udział w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina. I już zdobył pierwszy, choć niezwiązany ze sportowymi wynikami, tytuł. Magazyn "Vogue" umieścił go na szczycie rankingu najatrakcyjniejszych zawodników tej imprezy.
Cha Jun-hwan po raz trzeci w karierze wystartował w igrzyskach olimpijskich. 24-letni mistrz piruetów może poszczycić się nie lada osiągnięciami – utalentowany łyżwiarz w zeszłym roku zwyciężył w Zimowych Igrzyskach Azjatyckich i stanął na trzecim miejscu podium Zimowej Uniwersjady, a w latach poprzednich zdobył m.in. złoty, srebrny i brązowy medal Mistrzostw Czterech Kontynentów. W 2023 roku sportowiec zapisał się w historii tej dyscypliny – i własnego kraju – jako pierwszy Koreańczyk uhonorowany medalem Mistrzostw Świata w Łyżwiarstwie Figurowym. Sięgnął wówczas po srebro, ustanawiając najlepszy wynik w historii udziału Korei Południowej w rywalizacji seniorów.
Początki kariery i aktorskie marzenia
Cha urodził się w 2001 roku w Seulu. Talentem wyróżniał się już we wczesnym dzieciństwie – treningi na lodzie zaczął w wieku 7 lat. Pierwsze międzynarodowe sukcesy odnosił jeszcze w kategorii juniorów. Swoich sił próbował także przed kamerą i obiektywem aparatu – jako mały chłopiec występował w reklamach, grywał też w telewizyjnych produkcjach, m.in. historycznym serialu „The Return of Iljimae” z 2009 roku. W wywiadach wspomina, że zanim postanowił skupić się na łyżwiarstwie, marzył właśnie o rozwijaniu kariery aktorskiej. Aby zwiększyć swoje szanse na castingach, nauczył się pływać, a także grać na pianinie i skrzypcach.
„Ostatnią rzeczą, której się nauczyłem, było łyżwiarstwo figurowe. A zrobiłem to, bo uznałem, że może mi się przydać w aktorstwie. Ale kiedy zacząłem jeździć, poczułem tę niesamowitą swobodę, nieporównywalną z niczym innym. Miało to na mnie tak duży wpływ, że kontynuowałem naukę łyżwiarstwa, a potem postanowiłem zostać profesjonalnym sportowcem” – powiedział Cha w rozmowie z portalem Olimpics. I dodał, że choć trema jest nierozerwalnie związana z wykonywaną przezeń profesją, kocha występować przed publicznością. „Każde zawody mnie stresują, ale dzięki wsparciu kibiców i ich energii mogę dawać z siebie wszystko” – podkreślił.
Kariera medialna i obecność w świecie mody
Cha zwrócił na siebie uwagę świata nie tylko ze względu na imponujące sukcesy, ale i prezencję, dzięki której drzwi do branży rozrywkowej pozostały dla niego otwarte na oścież. Łyżwiarz regularnie pojawia się w programach telewizyjnych, takich jak muzyczny talent show „King of Mask Singer” czy na okładkach poczytnych magazynów – dość wspomnieć koreańskie edycje pism „GQ”, „Elle” i „Vogue”. „Sesje zdjęciowe czy występy w telewizji to zupełnie inne przeżycie. Naprawdę to lubię i mam poczucie, że jest to dla mnie odświeżające” – podkreśla sportowiec.
Doświadczenie wyniesione z modowych sesji i kampanii reklamowych niewątpliwie miało wpływ na wyostrzenie jego własnego stylu, co skądinąd znajduje odzwierciedlenie także podczas występów na lodzie. Cha otrzymał niedawno nominację do nagrody za najlepszy kostium na gali ISU Figure Skating Awards 2025, który projektant Bae Kyongsool stworzył zgodnie z jego wskazówkami. „Moda i łyżwiarstwo figurowe to kreatywne dziedziny, więc myślę, że są ze sobą ściśle powiązane” – wskazuje utytułowany zawodnik.
Znaczenie muzyki w programach sportowych
Łyżwiarz przywiązuje przy tym dużą wagę do muzycznej oprawy swoich konkursowych programów. W zeszłym sezonie Cha wykorzystał suitę orkiestrową z baletu „Maskarada”, łącząc ją ze ścieżką dźwiękową z filmu „Batman”. W przeszłości wykorzystywał też soundtracki z produkcji o Jamesie Bondzie, utwory z broadwayowskich musicali, a także szwedzką muzykę elektroniczną i popowe hity Shawna Mendesa. „Lubię różne gatunki muzyki, a w każdym sezonie chcę pokazać się z zupełnie innej strony, w czym muzyka bardzo pomaga. To jedna z moich motywacji i wyzwanie, by wyrazić siebie i podzielić się swoimi emocjami z publicznością” – tłumaczy Cha.
Wyróżnienie za prezencję podczas igrzysk
Tuż po rozpoczęciu Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 południowokoreański łyżwiarz został okrzyknięty przez hongkońską edycję magazynu „Vogue” najprzystojniejszym zawodnikiem tej imprezy. Twórcy rankingu zwrócili uwagę na jego „powściągliwą, a zarazem urzekającą prezencję” oraz „emanującą spokojem aurę i wyraziste rysy twarzy”. Na wspomnianej liście znaleźli się też m.in. norweski biegacz narciarski Johannes Hosflot Klabo, japoński snowboardzista Ayumu Hirano oraz łyżwiarze figurowi: Francuz Guillaume Cizeron i Amerykanin Ilia Malinin.
Rodzimy show-biznes wciąż upomina się o utalentowanego sportowca – w jednym z ostatnich wywiadów Cha ujawnił, że skontaktowali się z nim przedstawiciele SM Entertainment, wiodącej agencji talentów i wydawcy muzyki koreańskiej. Łyżwiarz przyznaje, że marzy mu się powrót do ekranowych występów. „Zaczynałem jako aktor dziecięcy, a potem zmieniłem ścieżkę kariery, więc czuję, że na tym polu nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Dlatego jeśli będę miał okazję, po przejściu na emeryturę chcę spróbować zostać pełnoprawnym aktorem” – wyznał. (PAP Life) Autorka: Iwona Oszmaniec
iwo/ag/ep/