Cudzoziemcy w ukraińskiej armii. "Co miesiąc kontrakty podpisuje 600 obcokrajowców"
Do ukraińskich sił lądowych dołączyli już ochotnicy z 75 krajów, co miesiąc kontrakty podpisuje ok. 600 zagranicznych ochotników - przekazał zastępca szefa wydziału koordynacji spraw związanych ze służbą wojskową cudzoziemców w Siłach Zbrojnych Ukrainy Kostiantyn Miłewski, cytowany w poniedziałek przez Radio Swoboda.
- Teraz jest trochę chłodniej. Ludzie z ciepłych krajów nie przyjeżdżają zbyt często. Możemy odjąć do 50 osób z tych 600. Gdy zrobi się cieplej, będzie ich trochę więcej. Ale mówimy o średniej statystycznej - powiedział Miłewski.
Według wojskowego, ogólna liczba zagranicznych ochotników, którzy służyli lub nadal służą w jednostkach Sił Zbrojnych Ukrainy, wynosi ponad 10 tysięcy.
- Nie staramy się przyciągnąć do szeregów Sił Zbrojnych więcej osób, niż jesteśmy w stanie im poświęcić uwagi. Czym jest ta uwaga? To przygotowanie, zgranie bojowe, wyposażenie ich w broń, mundury. Oczywiście można zwiększyć liczbę do tysiąca, półtora tysiąca czy dziesięciu tysięcy, ale jeśli nie ma kto się tymi ludźmi zająć, to nie przyniesie efektów – wyjaśnił.
Cudzoziemcy walczą również w oddziałach ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) i Gwardii Narodowej. Formalnie cudzoziemcy służący w ukraińskich siłach zbrojnych mają takie same prawa i obowiązki jak obywatele Ukrainy. Jednak główna różnica polega na tym, że mogą rozwiązać umowę z własnej woli po pół roku służby.
W lutym 2022 r., po rozpoczęciu zakrojonej na pełną skalę rosyjskiej inwazji, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił utworzenie odrębnej jednostki obrony terytorialnej – Międzynarodowego Legionu dla obcokrajowców, którzy chcą „przyłączyć się do ochrony bezpieczeństwa w Europie i na świecie”. (PAP)
ira/ adj/ sma/