O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Gen. Polko: rajd Ukrainy na obwód Kurski wytraca potencjał wroga i osłabia morale

Rajd Ukrainy na obwód kurski wytraca potencjał wroga i osłabia jego morale - ocenił w Studiu PAP b. dowódca GROM, gen. Roman Polko. Jak dodał, Ukraińcy, działając jak admirał Nelson, przenikają w szeregi wroga, aby wywołać strach, przejąć inicjatywę i dyktować warunki.

W środę w obwodzie kurskim w Rosji ogłoszono stan wyjątkowy. Dzień wcześniej strona rosyjska twierdziła, że ukraińscy przeniknęli przez jej południową granicę i uderzyli na obwód siłami liczącymi do 300 żołnierzy, wspomaganymi przez 11 czołgów i ponad 20 transporterów opancerzonych. Kijów nie komentuje tych doniesień.

Więcej

Ukraińskie wojsko. Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
Ukraińskie wojsko. Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

Stan wyjątkowy w obwodzie kurskim, atakowanym przez siły ukraińskie

Gen. Polko w czwartek w Studiu PAP podkreślił, że Ukraina uczy się na tej wojnie, wyciąga wnioski z popełnionych błędów i szuka słabych punktów na całym froncie. Dodał, że działanie to zaskoczyło Rosjan, a budowanie przewagi na kierunku, na którym przeciwnik się tego nie spodziewa - jest jednym z czynników zwycięstwa w sztuce wojennej.

"Ukraina przez to, że ma inteligentnych wojskowych, stara się walczyć inteligencją żołnierzy, których jest mniej niż rosyjskich i działa jak brytyjski admirał (Horatio) Nelson. Czyli przenika w szyki wroga, aby namieszać, wywołać strach, przejąć inicjatywę i samemu dyktować warunki" - ocenił.

Takie działanie - zdaniem b. dowódcy GROM - buduje morale ukraińskich żołnierzy, jednocześnie osłabiając je u Rosjan. Jak dodał, odwraca uwagę i zmusza przeciwnika do ściągania posiłków z innych, być może ważniejszych dla Ukraińców części frontu.

"Do tej pory było tak, że Rosjanie coś robili a Ukraińcy musieli reagować. Ukraina zaczyna czuć własną siłę, to, że może sama dyktować warunki na polu walki. (...) To właściwe postępowanie. Jako oficer wojsk specjalnych długo czekałem właśnie na te działania dywersyjne i różnego rodzaju rajdy, niespodziewane ataki na niespodziewanych kierunkach. To jest coś, co wytrąca i wytraca potencjał wroga, rozbija jego morale i daje czas własnym wojskom operacyjnym na przygotowanie strategicznej ofensywy" - powiedział Polko.

Zdaniem gen. Polko, ukraińska ofensywa w tym roku jest mało prawdopodobna, ale w 2025 r., kiedy m.in. piloci przekazanych F-16 odpowiednio oblatają te maszyny, jest możliwa. Dodał, że tym razem musi być prowadzona z głową i nie w celu zadowolenia polityków i pokazania czegoś światu, a po to, aby skutecznie i ostatecznie wyprzeć Rosjan z okupowanych terytoriów.

Rozmawiał Adrian Kowarzyk

kno/

Zobacz także

  • Prof. Dariusz Jemielniak przed siedzibą Polskiej Agencji Prasowej w Warszawie. Fot. PAP/Albert Zawada
    Prof. Dariusz Jemielniak przed siedzibą Polskiej Agencji Prasowej w Warszawie. Fot. PAP/Albert Zawada

    Wiceprezes PAN: nauka w Polsce jest lepsza niż jej finansowanie

  • Kacper Tomasiak. Fot. PAP/Grzegorz Momot
    Kacper Tomasiak. Fot. PAP/Grzegorz Momot

    Igrzyska 2026 – dziennikarz PAP: Tomasiak skakał znakomicie

  • Dr Bartłomiej Luks Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Dr Bartłomiej Luks Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Geofizyk: tempo topnienia lodowców powinno niepokoić nie tylko naukowców

  • Władimir Semirunnij. Fot. PAP/Paweł Skraba
    Władimir Semirunnij. Fot. PAP/Paweł Skraba

    Łyżwiarstwo szybkie. Jan Szymański: jeden polski medal to dużo i mało

Serwisy ogólnodostępne PAP