Hakerzy przechwycili list do Putina

2024-03-11 15:20 aktualizacja: 2024-03-11, 23:01
Władimir Putin Fot. MIKHAIL METZEL/SPUTNIK/KREMLIN POOL/PAP/EPA
Władimir Putin Fot. MIKHAIL METZEL/SPUTNIK/KREMLIN POOL/PAP/EPA
Hakerzy przechwycili list szefa Dumy Państwowej Wiaczesława Wołodina, w którym proponuje on rosyjskiemu dyktatorowi Władimirowi Putinowi nasilenie konfrontacji z Zachodem po wyborach prezydenckich w Rosji – podał w poniedziałek portal sił operacji specjalnych Ukrainy, Centrum Narodowego Sprzeciwu.

Hakerzy włamali się do skrzynki pocztowej jednego z pracowników Instytutu Informacji Naukowej o Naukach Społecznych, będącego asystentem dyrektora tej placówki. Otrzymuje on e-maile dotyczące działalności całego Instytutu.

Wśród otrzymanej przez niego korespondencji znalazł się e-mail Wołodina, szefa niższej izby rosyjskiego parlamentu, do Putina z 30 listopada, w którym ten pierwszy proponuje, powołując się na badania Instytutu Informacji Naukowej o Naukach Społecznych, by po wyborach prezydenckich w Rosji, planowanych na 15-17 marca, wdrożyć koncepcję „odzachodnienia” kraju.

Według opracowania Instytutu Rosja potrzebuje transformacji i wzmocnienia wobec stojących przed nią wyzwań, które są podobne do wyzwań „Wielkiej Wojny Ojczyźnianej”.

Miałoby temu służyć „odzachodnienie” kraju, obejmujące m.in. wzmocnienie cenzury czy „rozwiązanie problemu ruchów opozycyjnych”. „Podobne kroki pozwolą przeobrazić społeczeństwo i przejść do przyśpieszonej mobilizacji w okresie powyborczym” – napisał Wołodin.

Według Instytutu w społeczeństwie rosyjskim wyczuwalny jest wzrost napięcia związany m.in. z tym, że coraz więcej mężczyzn w wieku produkcyjnym doświadcza traumy wojny, a także z poziomem cen i wynagrodzeń w sytuacji coraz większych wydatków na „specjalną operację wojskową”, jak rosyjska propaganda określa wojnę na Ukrainie.

„Jest to tak zwana społeczna entropia, która w istocie jest chaosem. (…) oczywistym rozwiązaniem będzie kontynuacja polityki eksportu chaosu za granicę – czyli rozładowanie wewnętrznego napięcia przez zewnętrzną ekspansję” – napisano w opracowaniu Instytutu. (PAP)

mar/