Igrzyska 2026. Biathlon - Julii Simon sportowy sukces po życiowym zakręcie
Skazana w październiku na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu za kradzież i oszustwo francuska biathlonistka Julia Simon na olimpijskich trasach w Anterselvie wywalczyła już dwa złote medale. - Tamten rozdział jest już zamknięty. Chciałabym, żeby zostawiano mnie w spokoju - przyznała.
Pochodząca z Albertville 29-latka w środę triumfowała w biegu na 15 km. Wcześniej w tegorocznych igrzyskach wywalczyła złoty medal w sztafecie mieszanej.
- Przede wszystkim chciałabym, żeby zostawiono mnie w spokoju. Nawet wczoraj przeczytałam kilka nieprzyjemnych rzeczy o sobie, ale myślę, że mam prawo tu być i startować. Dlatego jeszcze raz proszę zarówno media, jak i opinię publiczną: przestańcie! – podkreśliła w telewizyjnym wywiadzie po drugim olimpijskie złocie z rzędu i w karierze, a przekraczając linię mety położyła palec na ustach w geście uciszenia krytyków.
- Sądzę, że nie mam już nic nikomu do udowodnienia. Chciałabym móc skupić się już wyłącznie na biathlonie - dodała zawodniczka, która jesienią ubiegłego roku została skazana przez sąd karny w Albertville na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu i 15 tysięcy franków grzywny za kradzież kart kredytowych koleżanki z biathlonowej kadry Justine Braisaz-Bouchet oraz fizjoterapeuty reprezentacji Francji i związane z tym oszustwa. Dokonała m.in. zakupów o wartości ok. 2400 euro, a do tego ukradła niewielkie kwoty pieniędzy (od 20 do 50 euro).
Simon podczas procesu przeprosiła poszkodowane osoby, przyznała się do winy, choć miała kłopot z wyjaśnieniem swojego zachowania.
Z kolei przez Komisję Dyscyplinarną Francuskiej Federacji Narciarskiej (FFS) została zdyskwalifikowana na pół roku, choć pięciomiesięczny okres został zawieszony.
- Tamten rozdział jest już zamknięty. Omówiliśmy wszystko w ekipie i przeszłość zostawiliśmy za sobą. Jesteśmy tu, żeby wygrywać, zdobywać medale i uprawiać biathlon - zaznaczyła.
Simon to jedna z najbardziej utytułowanych biathlonistek ostatnich lat. Łącznie ma 13 medali mistrzostw świata, w tym aż 10 złotych. W sezonie 2022/23 zdobyła Kryształową Kulę, a dwa lata później zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Jest też srebrną medalistką olimpijską z 2022 roku w sztafecie mieszanej.
Igrzysk w Pekinie nie wspomina jednak dobrze, bo liczyła wtedy na wiele więcej.
- Wtedy kompletnie nie udawały mi się strzelania, zwłaszcza ostatnie. Po prostu nie wytrzymałam presji, bo nie miałam tego, czego potrzebowała, czyli przede wszystkim spokoju. Teraz się jednak zrewanżowałam i zrehabilitowałam. Jestem niesamowicie szczęśliwa – skomentowała.
W tegorocznych igrzyskach Simon będzie miała jeszcze cztery okazje, by zdobyć kolejne medale. (PAP)
pp/ krys/ ep/