O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Białoruś oddała pod kontrolę Rosji lotnisko wojskowe. Są tam Iskandery i systemy S-400

Białoruś przekazała Rosji pełną kontrolę nad lotniskiem Ziabrauka w obwodzie homelskim przy granicy z Ukrainą; obecnie trwa tam budowa bazy wojskowej i stacjonują systemy Iskander i S-400 – powiadomił w czwartek przedstawiciel sztabu generalnego ukraińskiej armii.

Iskander-M, Fot. PAP/EPA/SERGEI ILNITSKY
Iskander-M, Fot. PAP/EPA/SERGEI ILNITSKY

„Na terenie lotniska znajduje się dywizjon rakietowy systemu operacyjno-taktycznego Iskander-M oraz dywizjon rakietowy S-400 Triumf sił zbrojnych Rosji” – powiedział w czwartek podczas briefingu wiceszef głównego zarządu operacyjnego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksij Hromow, cytowany przez agencję Ukrinform.

Według wojskowego strona białoruska przygotowuje się również do przyjęcia od Rosji zapowiadanego kompleksu Iskander. W bazie położonej 60 km na południowy wschód od Mińska trwa budowa hangarów przeznaczonych dla tych systemów.

W sierpniu białoruscy wojskowi mają odbyć szkolenie w Wojskowej Akademii Kosmicznej im. Możajskiego w Petersburgu.

Ponadto według danych ukraińskiego sztabu na Białorusi odbywają się „zajęcia polityczne” dla tamtejszych żołnierzy wojsk specjalnych i powietrznodesantowych, w trakcie których funkcjonariusze rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa oraz białoruscy oficerowie przekonują o konieczności udziału białoruskiego wojska w „operacji specjalnej” na Ukrainie. Rosyjska propaganda określa tak rosyjską inwazję na ten kraj.

Według Hromowa byli wojskowi, zwłaszcza sił powietrznych, są werbowani do możliwego udziału w wojnie na Ukrainie w ramach prywatnej firmy wojskowej Liga.

Przedstawiciel sztabu powiadomił, że Ukraina spodziewa się dalszych białoruskich "działań demonstracyjnych” przy swojej granicy, a także nie wyklucza działania grup dywersyjnych w obwodach rówieńskim, żytomierskim, wołyńskim i kijowskim oraz możliwych prowokacji rosyjskich służb specjalnych na Białorusi (by oskarżyć o nie stronę ukraińską).

W dalszym ciągu prawdopodobieństwo bezpośredniego ataku ze strony białoruskich sił zbrojnych jest oceniane jako niskie. (PAP)

kw/

Zobacz także

  • Minister Borys: Polska stanowczo protestuje przeciwko próbom rozszczelnienia obecnego systemu. Fot. PAP/	Wiktor Dąbkowski
    Minister Borys: Polska stanowczo protestuje przeciwko próbom rozszczelnienia obecnego systemu. Fot. PAP/ Wiktor Dąbkowski

    Polska nie zmienia stanowiska wobec sportowców z Rosji i Białorusi

  • Uczestnicy akcji solidarności z Andrzejem Poczobutem. Fot. PAP/Artur Reszko
    Uczestnicy akcji solidarności z Andrzejem Poczobutem. Fot. PAP/Artur Reszko

    Poczobut: byłem poddawany szczególnej izolacji, ale nigdy nie czułem się osamotniony

  • Andrzej Poczobut (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Artur Reszko
    Andrzej Poczobut (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Artur Reszko
    Specjalnie dla PAP

    Europosłanka Gosiewska po rozmowie z Poczobutem: nie chciał, byśmy się za niego wstydzili

  • Prezydent USA Donald Trump. Fot PAP/EPA/GRAEME SLOAN / POOL
    Prezydent USA Donald Trump. Fot PAP/EPA/GRAEME SLOAN / POOL

    Amerykanista dla PAP: Trump myśli, że wymiana więźniów odciągnie Białoruś od Rosji

Serwisy ogólnodostępne PAP