O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Amerykańscy Białorusini proszą Polonię o pomoc w powstrzymaniu przemocy w kraju ich przodków

Przedstawiciele białoruskiej diaspory w USA zwrócili się do Polonii z prośbą o wsparcie ich apeli do rządów w Waszyngtonie i państwach UE o podjęcie pilnych działań dla powstrzymania przemocy wobec pokojowych demonstrantów na Białorusi. Nawołują też do zwolnienia więźniów politycznych.

Mińsk, Białoruś, 10.08.2020. Na zdjęciu białoruska policja zamyka ulicę dla ochrony przed demonstrantami po wyborach prezydenckich w Mińsku na Białorusi. 9 sierpnia 2020 odbyły się na Białorusi wybory prezydenckie, w których wygrał obecny prezydent Alaksandr Łukaszenka. Fot. PAP/Anna Ivanova
Mińsk, Białoruś, 10.08.2020. Na zdjęciu białoruska policja zamyka ulicę dla ochrony przed demonstrantami po wyborach prezydenckich w Mińsku na Białorusi. 9 sierpnia 2020 odbyły się na Białorusi wybory prezydenckie, w których wygrał obecny prezydent Alaksandr Łukaszenka. Fot. PAP/Anna Ivanova

„Tysiące protestujących, którzy wyszli pokojowo z wyrazem sprzeciwu w następstwie wyników wyborów prezydenckich, zostało dotkliwie pobitych i zatrzymanych przez białoruskie organy ścigania. (…) Lokalna policja używała gazu łzawiącego, gumowych kul i armatek wodnych przeciwko obywatelom, którzy po prostu proszą o otwarte, przejrzyste i niezależnie zweryfikowane przeliczenie oddanych głosów” – uzasadniają swą prośbę autorzy wezwania do Polonii.

W liście przekazanym PAP za pośrednictwem Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku podkreślają, że na Białorusi zablokowano Internet i działalność mediów społecznościowych, a niezależni dziennikarze są albo zatrzymywani, albo wydalani z kraju w aranżowanych wysiłkach, mających na celu uniemożliwienie relacji o brutalnej przemocy, jakiej dopuszczono się wobec bezbronnych demonstrantów. Władze w Mińsku starają się narzucić całkowitą kontrolę nad informacjami z kraju - zauważają autorzy.

„Stany Zjednoczone i Unia Europejska, które powstały w oparciu o pryncypia wolności, wolności słowa i wolności zgromadzeń, mają długą tradycję obrony praw człowieka i demokracji na całym świecie. Wzywamy je do zabrania głosu i wsparcia niewinnych ludzi, którzy dziś na Białorusi próbują pokojowo skorzystać z swego prawa do wolności” – podkreślają autorzy apelu sygnowanego 12 sierpnia br.

Apelują zarazem do rządów USA i państw UE o pomoc w powstrzymaniu przemocy i uwolnieniu wszystkich więźniów politycznych. Przekonują, że jeśli władze białoruskie cenią swoje stosunki ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską, będą musiały wysłuchać apeli.

„Polska od wieków jest jednym z największych sojuszników narodu białoruskiego i wspólnie stoczyliśmy wiele bitew o zachowanie najważniejszych europejskich wartości, jak wolność i niepodległość. Smaku demokracji zaznaliśmy po raz pierwszy w czasie przemian w Polsce w latach 80-tych. Teraz prosimy Was o pomoc w ochronie naszej wolności” – zwracają się do Polonii reprezentanci amerykańskich Białorusinów.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Zobacz także

  • Swiatłana Cichanouska. Fot. PAP/EPA/ANTONIO PEDRO SANTOS
    Swiatłana Cichanouska. Fot. PAP/EPA/ANTONIO PEDRO SANTOS

    Cichanouska: Białoruś należy włączyć w porozumienie pokojowe

  • Szef SKW gen. bryg. Jarosław Stróżyk. Fot.  PAP/Albert Zawada
    Szef SKW gen. bryg. Jarosław Stróżyk. Fot. PAP/Albert Zawada
    Specjalnie dla PAP

    Szef SKW o rzekomym udziale polskich służb w zamachach w Rosji: dezinformacja i narracja na potrzeby wewnętrzne

  • Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska, fot. PAP/Art Service
    Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska, fot. PAP/Art Service

    Liderka białoruskiej opozycji rozpoczyna pracę w Warszawie. Jej biuro w Wilnie pozostaje aktywne

  • Sawielij Korostielew. Fot. EPA/GIAN EHRENZELLER
    Sawielij Korostielew. Fot. EPA/GIAN EHRENZELLER

    Kontrowersje wokół startu Rosjan i Białorusinów w igrzyskach olimpijskich

Serwisy ogólnodostępne PAP