Cichanouska w Dniu Wolności: bez wolnej Białorusi nie będzie bezpiecznej Polski
Bez wolnej Białorusi nie będzie bezpiecznej Polski - powiedziała w sobotę liderka białoruskiej opozycji na emigracji Swiatłana Cichanouska do zgromadzonych na Placu Zamkowym uczestników marszu z okazji Dnia Wolności, który przeszedł ulicami Warszawy. To opozycyjne święto niepodległości Białorusi.
- Przychodzimy z różnych miast Polski - państwa, które wywalczyło swoją wolność i dziś pomaga nam. (Polska) bardzo dobrze rozumie, że bez wolnej Białorusi nie będzie bezpiecznej Polski - podkreśliła Cichanouska.
- Dziś mówimy „dziękuję”. Dziękujemy Polsce, dziękujemy narodowi polskiemu - zaznaczyła. Dodała, że w sobotę pisali do niej ludzie, mieszkający na Białorusi, w potajemnie wysyłanych wiadomościach pisali, że oni także świętują. - Czekamy na moment, kiedy będziemy mogli wrócić na Białoruś - dodała.
Wiceprzewodniczący białoruskiego opozycyjnego Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego (rządu na uchodźstwie) Paweł Łatuszka podkreślił: wolność dla Białorusi zaczyna się od naszej woli. - Chcę dziś powiedzieć: mam wolę walczyć o wolność. Jestem przekonany, że ci, którzy dziś zgromadzili się tutaj na placu w Warszawie, również mają wolę walczyć o naszą wolność - oświadczył.
Marsz z okazji Dnia Wolności rozpoczął się w sobotę na Placu Trzech Krzyży w Warszawie, skąd jego uczestnicy wyruszyli w kierunku Placu Zamkowego niosąc 330 metrową flagę Białorusi oraz banery o treści: „Białoruś będzie wolna”, „Za wolność naszą i waszą”.
Na placu Trzech Krzyży oraz na placu Zamkowym obecni byli m.in. europoseł KO Andrzej Halicki oraz senator KO Grzegorz Schetyna. Politycy wyrazili wsparcie dla narodu białoruskiego. - Dopóki Białoruś nie jest wolna i demokratyczna, macie tutaj swój dom - oświadczył Halicki. - Jesteśmy przekonani, że w następnym Dniu Wolności Białorusi Andrzej Poczobut będzie z nami mógł świętować waszą walkę o wolność, wasze marzenie o wolności - powiedział Schetyna.
Liderka białoruskiej opozycji podziękowała Ministerstwu Spraw Zagranicznych oraz Zjednoczonemu Gabinetowi Przejściowemu za zorganizowanie obchodów Dnia Wolności na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie. - Nie zatrzymamy się, dopóki wszyscy siedzący za kratami nie zostaną uwolnieni, w tym polsko-białoruski dziennikarz Andrzej Poczobut, uwięziony pięć lat temu - napisała Cichanouska na portalu X.
Podziękowania skierowała również do europosła Halickiego za jego udział w sobotnim marszu oraz wyraziła wdzięczność za „przyjaźń i ciągłe wsparcie dla narodu białoruskiego”.
Cichanouska w rozmowie z PAP zapowiadając obchody mówiła: To symbol naszej wytrwałości i dążenia do wolności.
Marsz z okazji święta niepodległości Białorusi przeszedł ulicami stolicy trzy dni po kalendarzowych obchodach Dnia Wolności - 25 marca.
W sobotę organizacja Amnesty International w ramach kampanii „Utracona Codzienność” zorganizowała wydarzenie na Placu Konstytucji, przypominające o problemie uzyskania dokumentów przez Białorusinów, m.in. wymiany paszportu. Aby to zrobić konieczny jest przyjazd do Białorusi. Organizacja zaapelowała do polskich władz o wdrożenie odpowiednich instrumentów jak np. wydłużenia ważności polskiego dokumentu podróży dla cudzoziemca na okres minimum 3 lat oraz przyjęcia trwałych rozwiązań prawnych w miejsce obowiązujących rozporządzeń
Dzień Wolności (biał. Dzień Woli) jest nieoficjalnym świętem niepodległości Białorusi, celebrowanym przez środowiska demokratyczne od 25 marca 1918 roku, kiedy proklamowano pierwsze państwo białoruskie - Białoruską Republikę Ludową (BRL). Natomiast rząd Alaksandra Łukaszenki oficjalne obchody niepodległości wyznaczył na 3 lipca – w rocznicę wyzwolenia Mińska spod niemieckiej okupacji przez Armię Czerwoną w 1944 r.
Według Centrum Praw Człowieka Wiasna, na Białorusi nadal jest 910 więźniów politycznych.(PAP)
bch/ awm/ has/ par/ grg/