Bułgaria wybrała. Radew zabrał głos po wyborach
Zrobimy wszystko, co możliwe, aby uniknąć konieczności ponownego organizowania przedterminowych wyborów w Bułgarii - powiedział w niedzielę, w pierwszym komentarzu powyborczym, były prezydent Rumen Radew. Według sondaży exit poll jego koalicja Postępowa Bułgaria wygrała niedzielne wybory parlamentarne.
Na drugim miejscu znalazła się partia GERB byłego premiera Bojko Borisowa z 14,8 proc. poparciem, a na trzecim koalicja Kontynuujemy Zmiany–Demokratyczna Bułgaria z 13,1 proc. DPS-Nowy Początek oligarchy Deliana Peewskiego uzyskała 9,2 proc., nacjonalistyczne Odrodzenie - 5,3 proc., a na progu wyborczym znalazła się Bułgarska Partia Socjalistyczna z 4 proc. głosów.
Ośrodek poinformował wcześniej, że według stanu na godz. 19 czasu lokalnego w wyborach wzięło udział 46,7 proc. uprawnionych do głosowania obywateli Bułgarii.
Rozpoczęte o godz. 7 czasu lokalnego wybory zakończyły się o godz. 20. O miejsca w 240-osobowym Zgromadzeniu Narodowym ubiegali się kandydaci z 14 partii i 10 koalicji. Niedzielne wybory były ósmymi wyborami parlamentarnymi w Bułgarii w ciągu ostatnich pięciu lat.
Z Sofii Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ adj/ sma/