Tusk stanowczo o SAFE: zablokowanie programu to uderzenie w polskie bezpieczeństwo
Zablokowanie programu SAFE będzie oznaczało uderzenie w samo serce naszych programów polskiego bezpieczeństwa; tu nie ma miejsca na politykę czy konflikty - podkreślał premier Donald Tusk. Produkcja nowoczesnego sprzętu wojskowego jest również szansą dla naszej gospodarki - zaznaczył.
W czwartek premier Tusk wraz z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem odwiedzili Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia w podwarszawskiej Zielonce, gdzie odbywał się poligonowy dynamiczny pokaz sprzętu wojskowego, w tym polskich powietrznych i naziemnych systemów bezzałogowych. Zademonstrowano m.in. elementy systemu antydronowego SAN, który w 90 proc. ma być sfinansowany ze środków europejskich w ramach programu SAFE.
Tusk zauważył, że nazwa programu oznacza w języku angielskim „bezpieczny”. - To nie jest tylko gra słów - dodał. Zaapelował, by nikomu w Polsce nie przyszło do głowy, żeby zablokować program SAFE, bo - jak powiedział - „będzie to oznaczało uderzenie w samo serce naszych programów polskiego bezpieczeństwa”. Zapewnił, że jego apel płynie z „głębokiej potrzeby”.
📍Zielonka | Premier @donaldtusk wziął udział w odprawie przed Otwartymi Testami Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia na poligonie w Zielonce. pic.twitter.com/w60teAZS6O
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) February 19, 2026
Kluczowe bezpieczeństwo
Szef rządu stwierdził też, że w kwestiach dotyczących programu SAFE nie ma miejsca na politykę czy konflikty. - Tu chodzi naprawdę o polskie bezpieczeństwo, o wielkie przyspieszenie polskiej produkcji zbrojeniowej, polskiej myśli technicznej, a w konsekwencji chodzi właśnie o bezpieczne terytorium, bezpieczną granicę, bezpiecznych polskich obywateli - powiedział Tusk.
- Ten apel niech dotrze do wszystkich, którzy mają coś w tej sprawie do zrobienia i do powiedzenia - dodał szef rządu.
Odnosząc się do poprzedzającego konferencję pokazu, podczas którego oprócz elementów systemu SAN zaprezentowano działanie m.in. bezzałogowego statku powietrznego FlyEye, Bojowego Wozu Piechoty Borsuk oraz Pojazdu Minowania Narzutowego Bluszcz - premier podkreślił, że jest to przygotowanie do sytuacji, w której „być może nasz kraj będzie musiał wykorzystać te możliwości”.
Premier: tu nie ma miejsca na politykę
Zwrócił się z apelem „do wszystkich w Polsce, którzy mają cokolwiek do powiedzenia, coś do zdecydowania”, żeby „nie marnować ani godziny, ani dnia, bo potrzeba jest tu i teraz, natychmiast - aby ten wielki potencjał, jaki zbudowaliśmy wspólnie, finansowy, gospodarczy, naukowy i militarny (...) wykorzystać na maksa”.
Jak mówił, kluczowe dla zapewnienia Polsce bezpieczeństwa jest „połączenie gigantycznych możliwości finansowych - oczywiście, jeżeli wszystko do samego końca pójdzie dobrze” z programu SAFE, polskich możliwości technicznych i naukowych, zdolności polskiej gospodarki oraz Wojska Polskiego do szybkiego wdrażania nowych sprzętów.
Na poligonie prezentowana jest między innymi skuteczność elementów programu antydronowego SAN, w tym systemu SA35 oraz WLKM na podwoziu LEGWAN Long, znanego jako „potwór z Tarnowa”. Pokazom towarzyszy także ekspozycja statyczna sprzętu. pic.twitter.com/PMum6zVoMy
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) February 19, 2026
Synergia tych elementów - dodał premier - jest konieczna w obecnej niepewnej sytuacji geopolitycznej „tak w regionie, jak i na świecie”. Zauważył przy tym, iż skala prowadzonych w polskiej armii projektów jest bezprecedensowa a nowoczesny sprzęt wojskowy jest dużą szansą także dla naszej gospodarki.
Więc nasz gorący apel: niech nikomu w Polsce nie przyjdzie ta myśl do głowy, żeby zablokować program SAFE, bo będzie to oznaczało uderzenie w samo serce naszych programów polskiego bezpieczeństwa.
– Już dzisiaj zainteresowanie na świecie polskimi Borsukami, Piorunami (…) wręcz przekracza nasze możliwości produkcyjne, ale będziemy to w najbliższym czasie oczywiście nadrabiali – powiedział Tusk. Zaznaczył, że nie musi przekonywać, że jest to jednym z podstawowych celów, aby „pieniądze nasze, ale też pieniądze europejskie, bardzo zdynamizowały polską gospodarkę; nie tylko przemysł zbrojeniowy, ale także badania naukowe”.
Mówiąc o łączeniu „ambicji i aspiracji gospodarczych z potrzebami bezpieczeństwa narodowego”, ocenił, że „dzisiaj Polska staje się liderem i najlepszym przykładem w Europie, w jaki sposób ten bardzo ambitny na skalę XXI wieku montaż przeprowadzić”.
Szef MON: SAFE to najlepsze rozwiązanie „turbodoładowania” zdolności polskiej armii
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że zdolności polskiego przemysłu zbrojeniowego rosną, a program SAFE to najlepsze rozwiązanie „takiego turbodoładowania” zdolności polskiej armii.
Wicepremier W. @KosiniakKamysz: Program SAFE daje nam możliwość uzupełniania zdolności w bardzo krótkim czasie – umowy będą zawierane w tym i w przyszłym roku, a dostawy realizowane do 2030 roku. To bardzo krótka perspektywa. Walczymy z czasem. Nie tylko przeciwnik jest bardzo… pic.twitter.com/Ii30ZoWNhe
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) February 19, 2026
Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę na briefingu prasowym, że ten czwartkowy pokaz to tylko część zdolności polskiego przemysłu zbrojeniowego. - Zdolności polskiego przemysłu zbrojeniowego rosną. Rośnie zatrudnienie, rosną inwestycje, a program SAFE zwielokrotni te możliwości polskich firm zbrojeniowych. W bardzo krótkim czasie będziemy w stanie wykonać coraz to nowsze przedsięwzięcia - powiedział wicepremier.
Minister ocenił, że program SAFE to najlepsze rozwiązanie „takiego turbodoładowania” zdolności polskiej armii. - Uwalniamy dzięki programowi SAFE środki w budżecie również po to, żeby reagować na rozwój techniki wojskowej - powiedział Kosiniak-Kamysz. (PAP)
ero/ mml/ amk/ rbk/ mok/ know/