O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Prof. Małgorzata Dobrowolska: szczęście to sposób myślenia [WYWIAD]

20 marca przypada Międzynarodowy Dzień Szczęścia. Ta data przypomina nam, jak ważne jest dbanie o nasze emocje i dobre samopoczucie. W opinii psycholog biznesu, prof. Małgorzaty Dobrowolskiej, szczęście to nie wrodzony dar, ale umiejętność, którą można rozwijać, poprzez zarządzanie własnymi przekonaniami i uważność na teraźniejszość.

Prof. Małgorzata Dobrowolska Fot. Materiały prasowe
Prof. Małgorzata Dobrowolska Fot. Materiały prasowe

PAP Life: Czy bycia szczęśliwym można się nauczyć?

Prof. Małgorzata Dobrowolska: Szczęście nie jest jedynie predyspozycją, z którą się rodzimy. Badania wskazują, że na poziom szczęścia wpływają trzy główne czynniki. Po pierwsze, predyspozycje biologiczne, jak temperament czy geny. Po drugie, okoliczności życiowe, czyli dochody, miejsce życia, status. Oraz - co najważniejsze - nasze działania i sposób myślenia. To, jak interpretujemy to, czego doświadczamy, jakie nadajemy temu znaczenie, wpływa na uruchomienie kluczowego procesu w nas – doświadczania emocji i podejmowania w rezultacie działań. Mało kto wie, że emocje nie są pierwsze, tylko drugie w tej sekwencji. I nie powstają w naszym sercu, tylko w naszej głowie. Najpierw jest myśl, przekonanie, interpretacja rzeczywistości i od tej myśli w naszej głowie wszystko się zaczyna. A tego możemy się uczyć. Mamy możliwość kształtowania naszego sposobu myślenia, interpretowania codziennych zdarzeń i nawyków.

PAP Life: O czym jeszcze warto pamiętać?

M.D.: Jedną ze składowych odczuwania radości z życia codziennego jest bycie „tu i teraz” i pełne zaangażowanie w to, co robimy. Niezależnie od tego, czy jest to praca, związek, rodzina, hobby. Czyli cokolwiek robisz, zaangażuj się w to całkowicie. Jak pijesz kawę, to bądź „tu i teraz”, doświadczaj tej chwili. Jak pracujesz, to pracuj. Jak odpoczywasz i się regenerujesz, to odpoczywaj. Nie rozpraszaj się.

Więcej

Kot. Fot. PAP/Wojtek Jargiło
Kot. Fot. PAP/Wojtek Jargiło

Ekspertka: koty funkcjonują prawdopodobnie na wyższym poziomie, niż potrafimy to zobaczyć [WYWIAD]

Mamy tendencję do tego, żeby żyć w rozproszeniu. Mniej teraźniejszością, a bardziej przeszłością, niepotrzebnie rozpamiętując to, co było lub przyszłością, niepotrzebnie zamartwiając się tym, co będzie. Wiele badań wskazuje na to, że większość tego, o co się martwimy, nigdy się nie wydarza i to nawet w 60-80 procentach. Więc nawyk bycia w teraźniejszości daje nam możliwość doświadczania tych wszystkich cudownych chwil, które dzieją się w naszym życiu.

I teraz w pełni świadome zaangażowanie się we wszystko, co robię, czego doświadczam, w połączeniu z tym, od czego zaczęłam – ze świadomym nadawaniem znaczenia temu, co nas spotyka, będzie prawdziwym przełomem. Posłużę się bardzo wymownym przykładem i przepraszam, że nieco kontrowersyjnym. Ale zależy mi, by to pokazać. Dowiadujemy się od lekarza, że pozostał nam miesiąc życia. Sytuacja beznadziejna - obiektywnie. Tej sytuacji możemy nadać znaczenie i zinterpretować dwojako. Albo zinterpretować ją jako dramat - ta myśl uruchomi uczucia rozpaczy, bezradności, cierpienia, itd. Albo możemy zinterpretować ją jako fatalną, ale również uruchomić myślenie, by wycisnąć ten miesiąc, który nam został, jak cytrynę, co uruchomi zupełnie inną sekwencję. Emocje bardziej do działania, doświadczania, bardziej pozytywne. Podsumowując, w ujęciu psychologii szczęście jest sposobem myślenia i życia. Zależy od tego, czego się nauczymy i jakie praktyki stosujemy.

Więcej

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock / Fot. Adobe Stock

Badanie: co czwarty Polak z objawami PTSD; ważna rola doświadczeń z dzieciństwa

PAP Life: Czyli jest to forma interpretacji rzeczywistości?

M.D.: Dokładnie tak. W tym miejscu warto przyjrzeć się naszym przekonaniom. Jeśli sądzimy, że jesteśmy na coś za starzy, albo za słabi, albo niewystarczający, to uruchamia się pewna sekwencja. Każde przekonanie ma swoje konsekwencje. Z uwagi na te dysfunkcjonalne przekonania, hamujące nasze działania, z wielu rzeczy rezygnujemy, tracimy zainteresowanie, dobry vibe, flow – niezależnie jak to nazwiemy. Warto te wszystkie slogany w stylu „kobiety nie powinny być ambitne”, „chłopaki nie płaczą”, zamieniać na przekonania wspierające nas, skierowane w stronę próbowania, eksperymentowania, ciekawości, otwierania się na zupełnie nową perspektywę, bycia dla siebie bardziej przyjacielem niż krytykiem. Pamiętajmy o tej sekwencji, bo wszystko zaczyna się w naszej głowie – od naszych myśli i przekonań.

PAP Life: A jak interpretować tę panującą od lat kulturę bycia szczęśliwym w duchu „only good vibes” - tylko dobra energia? Czy w ogóle można być ciągle szczęśliwym?

M.D: Wszystkie emocje są potrzebne, mają określaną rolę w naszym życiu. Żeby doświadczać radości, trzeba doświadczać smutku, złości, zazdrości, strachu. Wypieranie emocji, zaprzeczanie, tłumienie - w ostatecznym rozrachunku doprowadzi nas do tego, że będziemy nieszczęśliwi. Jest faktycznie taki niebezpieczny trend - bądź tylko optymistą, tylko się uśmiechaj. Ale tak się nie da! Wszystkie emocje są potrzebne i doświadczanie ich adekwatnie do sytuacji jest zdrowe.

PAP Life: Czy ma pani jakąś sprawdzoną metodę, jak radzić sobie w kryzysowych sytuacjach?

M.D.: Tak. Jedną z ciekawych metod jest wyznaczenie sobie limitu czasu na doświadczania rozczarowania i złości. Polega na tym, że dajemy sobie 10 minut na upust emocji. Dosłownie - nastawiamy w telefonie 10 minut i przez ten czas możemy krzyczeć, rzucać poduszkami, skakać, płakać, wrzeszczeć, wściekać się, wyrzucić z siebie tę wściekłość. Po to, żeby nie tkwić przez najbliższe godziny czy dni w stanie permanentnego wkurzenia. Po upływie tego czasu mówimy sobie: „Dość, czas na wkurzanie się zakończony”. Oczywiście to metoda trochę z przymrużeniem oka, ale łatwiej dzięki niej przejść do trybu działania.

Więcej

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock / Fot. Adobe Stock

Raport: relacje młodych z technologią są dużo bardziej złożone, niż wynikałoby to z debaty publicznej

PAP Life: Jaki jest największy mit na temat szczęścia, który należy obalić?

M.D.: Jesteśmy uwikłani w różne przekonania o szczęściu. Największym jest chyba łączenie szczęścia z materialnymi osiągnięciami. Czyli taka iluzja zależności - będę szczęśliwy, jak: awansuję, kupię dom, nowe auto, schudnę, zarobię milion, zostanę prezesem… Że musi wydarzyć się coś konkretnego, żebyśmy poczuli się szczęśliwi. Zmieniamy pracę czy partnera i okazuje się, że nic się nie zmieniło na lepsze. A szczęście to sposób myślenia, interpretowania otaczającego nas świata, który pozwala nam czerpać radość z tego, co mamy w każdej chwili. Te przekonania, że najpierw sukces, później szczęście, sprawiają, że marnujemy swoje życie.

PAP Life: Czy my, Polacy, jako społeczeństwo potrafimy być szczęśliwi? Stereotypowo jesteśmy postrzegani jako naród malkontentów

M.D: Jeśli spojrzeć na badania, to w rankingu „World Happiness Report” (Światowy Raport Szczęścia) uplasowaliśmy się na 26. miejscu w 2025 roku. Na pewno jesteśmy szczęśliwsi niż wiele społeczeństw w Europie Wschodniej, ale jesteśmy zdecydowanie mniej szczęśliwi niż w krajach skandynawskich. Przyglądając się konkretnym wskaźnikom, na pewno jesteśmy bardzo krytyczni, co do swoich dochodów, warunków życiowych, możliwości edukacyjnych, więzi rodzinnych, bezpieczeństwa ekonomicznego. Poza tym, jesteśmy znani z kultury narzekania, wciąż się stresujemy i z łatwością znajdujemy powody ku temu.

Ale na koniec pamiętajmy o różnicach indywidualnych – każdy jest inny, wszyscy się różnimy, każdy z nas szczęście realizuje i doświadcza inaczej. I to też jest OK. (PAP Life)

Rozmawiała Monika Dzwonnik

mdn/moc/ag/ ał/

Prof. Małgorzata Dobrowolska - wykładowczyni akademicka, psycholożka, badaczka i terapeutka. Jest dyrektorką Szkoły Biznesu Politechniki Śląskiej. Kieruje także studiami MBA o profilu transformacja cyfrowa i energetyczna.

Zobacz także

  • Joanna Flis. Źródło: materiały prasowe
    Joanna Flis. Źródło: materiały prasowe

    Szeroki cień depresji. Psycholog o życiu z osobą chorującą na depresję [WYWIAD]

  • Katarzyna Miller Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Katarzyna Miller Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Specjalnie dla PAP

    Katarzyna Miller: kiedyś każdy chłop znajdował jakąś babę, dziś - to nie działa [WYWIAD]

  • Para przyglądająca się zachodowi Słońca. Fot. PAP/ EPA/OLIVIER HOSLET
    Para przyglądająca się zachodowi Słońca. Fot. PAP/ EPA/OLIVIER HOSLET

    Badanie: dążenie do maksymalnego szczęścia to idea społeczeństw zachodnich

  • Siłownia (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Marcin Obara
    Siłownia (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Marcin Obara

    Psycholog: małe kroki sprawdzają się lepiej niż noworoczne rewolucje [WYWIAD]

Serwisy ogólnodostępne PAP