Rzecznik irańskiego MSZ: będziemy musieli naliczać opłaty za usługi świadczone w cieśninie Ormuz
Iran będzie musiał naliczać opłaty za usługi świadczone w cieśninie Ormuz - oświadczył w sobotę rzecznik irańskiego ministerstwa spraw zagranicznych Esmail Baghei, cytowany przez agencję Reutera.
Baghei dodał, że uwolnienie zablokowanych irańskich funduszy będzie „integralną” częścią każdego porozumienia.
Rzecznik poinformował, że strony uzgodniły, iż kwestia nuklearna i sprawy z nią związane nie będą na tym etapie poruszane, a zamiast tego nacisk zostanie położony na zakończenie wojny i kwestie związane z Libanem - przekazał emigracyjny portal Iran International.
Powiedział również, że obecność obcych baz wojskowych i sił zbrojnych w regionie musi się zakończyć. USA mają swoje bazy w szeregu państw Bliskiego Wschodu i Zatoki Perskiej - w tym w Kuwejcie, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Jordanii.
Rzecznik opisał działania Iranu mające na celu „zarządzanie bezpiecznym ruchem” przez cieśninę Ormuz jako zarówno działania podyktowane ochroną bezpieczeństwa narodowego, jak i służące szerszym interesom społeczności międzynarodowej. Przez cieśninę przed wojną przepływała jedna piąta światowego eksportu ropy naftowej i gazu ziemnego.
Tekst powstającego porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi skrytykował członek irańskiej parlamentarnej komisji bezpieczeństwa Mahmud Nabawian. Stwierdził, że nie określa ono harmonogramu ostatecznego porozumienia.
Jak zauważył portal Times of Israel, z oficjalnego amerykańskiego komunikatu, przekazanego dziennikarzom w piątek, wynika, że, umowa realizuje pięć celów USA: ponownie otwiera cieśninę Ormuz i znosi blokadę irańskich portów przez USA; „prowadzi do demontażu irańskiego programu nuklearnego” oraz do przejęcia przez Stany Zjednoczone irańskich zapasów wzbogaconego uranu; „gwarantuje długotrwały pokój w regionie” oraz nakłada „system inspekcji”, który ma zapewnić wywiązywanie się przez Iran ze swoich zobowiązań do nieaspirowania do posiadania broni jądrowej.
Izraelscy urzędnicy i szefowie służb bezpieczeństwa wyrazili ostry sprzeciw wobec tych warunków, zauważając, że umowa ramowa pozostawia wszystkie kluczowe cele wojny nierozstrzygnięte. W umowie nie znalazły się ani zapisy o likwidacji irańskiego programu nuklearnego, ani o ograniczeniu irańskiego programu rakiet balistycznych. Nie ma w niej również mowy o zakończenie wsparcia Teheranu dla organizacji terrorystycznych - podkreślił portal. (PAP)
os/ mal/ grg/