Zima zbiera śmiertelne żniwo. MSWiA podało dane
Od początku roku służby zanotowały 1339 zdarzeń związanych z tlenkiem węgla, zginęło 39 osób - poinformował wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański. Dodał, że od początku roku zanotowano już 38 zgonów w wyniku wychłodzenia, a od 1 listopada ub.r. z powodu niskich temperatur zmarło 47 osób.
Szczepański przedstawił w czwartek w Sejmie informację bieżącą ws. działań realizowanych od początku roku przez służby podlegające MSWiA i inne resorty w zakresie ograniczenia skutków oddziaływania fali mrozów, w szczególności na osoby pozostające w kryzysie bezdomności.
Wiceminister zauważył, że tak niskich temperatur, jak tej zimy nie notowano od wielu lat, a na niektórych obszarach kraju pokrywa śnieżna wynosiła 32 cm, podczas gdy w takim samym okresie ubiegłego roku wahała się od 2 do 7 cm.
RCB rozesłało ostrzeżenie
Szczepański przekazał, że w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa jeszcze w ubiegłym roku powstał zastrzeżony dokument o stanie przygotowania państwa do obecnego sezonu zimowego, który rozesłano m.in. do wojewodów z rekomendacją określonych działań.
Dodał, że od 1 stycznia do 10 lutego br. przeprowadzono osiem odpraw koordynacyjnych oraz jedno posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Wskazywano tam m.in. na potrzebę monitorowanie sytuacji meteorologicznej i hydrologicznej, działań zarządców dróg, całodobowe udostępnienie dworców kolejowych i autobusowych osobom potrzebującym schronienia w bezdomności. Rekomendowano również wzmożony monitoring policyjny miejsc, gdzie mogą gromadzić się osoby w kryzysie bezdomności.
Niestety, niska temperatura i warunki atmosferyczne były w tym okresie przyczyną wielu pożarów, zdarzeń drogowych oraz przypadków śmiertelnych spowodowanych wychłodzeniem oraz zatruciem tlenkiem węgla.
Przekazał, że w okresie od 1 stycznia do 10 lutego było ponad 7,5 tys. pożarów mieszkań, czyli ponad 2 tys. więcej niż rok wcześniej. Służby zanotowały ponadto 1339 zdarzeń związanych z tlenkiem węgla, co jest liczbą dwukrotnie wyższą niż w podobnych okresach lat poprzednich. Dodał, że w ostatnią środę w wyniku zatrucia czadem zmarła 14-latka, a od początku stycznia od czadu zginęło 39 osób.
- To sześciokrotnie więcej niż w roku ubiegłym w tym samym okresie i ponad 3,5 razy więcej niż w latach poprzednich - podkreślił Szczepański i dodał, że w obecnym sezonie grzewczym w wyniku zatrucia czadem zmarły 64 osoby.
Śmierć z wychłodzenia
Wiceszef MSWiA przekazał, że pomimo działań skierowanych do osób narażonych na wychłodzenie i dotkniętych bezdomnością, w środę z powodu wyziębienia zmarły kolejne trzy osoby, a w całym 2026 r. zanotowano już 38 zgonów. - Od 1 listopada 2025 r. to 47 osób - powiedział.
Szczepański poinformował, że obecnie w Polsce działają 594 placówki noclegowe, w których według stanu na 11 lutego dostępnych było 2557 wolnych miejsc. Dodał, że w tym roku, z uwagi na wysokie mrozy, apelowano do noclegowni o przyjmowanie osób również pod wpływem alkoholu, a także cudzoziemców i Polaków wracających z zagranicy.
Schroniska pod kontrolą
Wiceminister przekazał, że inspekcja weterynaryjna na bieżąco prowadzi kontrole schronisk dla zwierząt w związku z warunkami zimowymi. - Na podstawie informacji otrzymanych od Głównego Inspektora weterynarii ogółem w kraju w okresie od 1 stycznia do 10 lutego 2026 r. przeprowadzono 617 kontroli schronisk dla zwierząt. To pokazuje skalę również tej operacji - mówił.
Wiceministra MRPiPS Katarzyna Nowakowska zauważyła, wsparcie dla osób w kryzysie bezdomności niosą służby, ale przede wszystkim pracownicy socjalni i organizacje pozarządowe. - I z tego miejsca apeluję, udzielajmy pomocy, gdy spotkamy osobę w kryzysie bezdomności - mówiła.
Wiceszef resortu infrastruktury Przemysław Koperski przekazał, że według danych resortu od początku sezonu zimowego zużyto 397 tys. ton soli, zaś średnia z ostatnich lat to 335 tys. ton; w poprzednim sezonie było to 260 tys. ton. - Widać, jakie są to różnice, a wiemy że zima się jeszcze nie skończyła - mówił. Dodał, że w akcji zima biorą udział nie tylko policjanci, strażacy i strażnicy miejscy, ale również żołnierze oraz blisko 3 tys. funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei. (PAP)
mchom/ agz/ know/