Szef CERT Polska: wzrost obsługiwanych incydentów cyberbezpieczeństwa nie oznacza wzrostu zagrożeń
Dwukrotny wzrost incydentów cyberbezpieczeństwa rok do roku, obsługiwanych przez CERT Polska, nie oznacza wzrostu zagrożeń – ocenił w Studiu PAP kierownik jednostki Marcin Dudek. Dodał, że wzrost wynika z faktu, iż CERT Polska dużo lepiej w br. wykrywa incydenty w porównaniu z rokiem 2024.
Jak wskazał w ubiegłym tygodniu wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski - w 2024 r. liczba obsłużonych incydentów cyberbezpieczeństwa przez CERT Polska wyniosła ok. 111 tys., a w tym roku jest to już ponad 222 tys., czyli o 100 proc. więcej.
Ekspert o wzroście incydentów cyberbezpieczeństwa
Dudek poinformował w środę, że obecnie liczba obsłużonych incydentów wynosi 236 tys., a - jak zauważył - „grudzień jeszcze się nie skończył”. - Mierzenie tego, jak wygląda cyberbezpieczeństwo jest bardzo trudne. To jest pytanie, czy my więcej widzimy, czy więcej się dzieje. Naszym zdaniem nie jest dużo groźniej niż w zeszłym roku - ocenił. Dodał, że cyberprzestępcy wymyślają nowe metody ataków, więc jego zdaniem wzrost obsługiwanych incydentów rdr „nie jest drastyczny”.
Dudek zaznaczył, że liczba zgłoszonych incydentów w br. wyniosła 620 tys., a w ubiegłym roku 600 tys. - Obsługujemy więcej incydentów, ponieważ sami dużo lepiej wykrywamy takie zdarzenia. Rozwinęliśmy systemy, które mają za zadanie monitorować nowo rejestrowane domeny, używane przez przestępców; żeby łapać m.in. oszustwa inwestycyjne, zanim one jeszcze zostaną użyte w ataku - podkreślił szef CERT Polska.
Jednostki publiczne na celowniku cyberprzestępców
Wskazał, że cyberprzestępcy najczęściej atakują firmy i jednostki publiczne, wykorzystując luki bezpieczeństwa w urządzeniach. Dodał, że w wykrywaniu podatności cyberprzestępcom pomaga sztuczna inteligencja, dlatego administratorzy powinni aktualizować oprogramowania w urządzeniach, tak szybko, jak to możliwe.
- Wśród przestępców rośnie świadomość możliwości użycia narzędzi AI, które są łatwo dostępne. To nie jest tak, że AI samo atakuje i mamy już armagedon, bo wszystko jest atakowane automatycznie. Po prostu cyberprzestępcy używają AI jako narzędzia wspomagającego i automatyzującego ataki - podkreślił.
Dudek poinformował, że w br. CERT Polska zanotował 176 ataków typu ransomware, które polegają na zaszyfrowaniu danych przez cyberprzestępców, często celem żądania okupu od firmy lub jednostki publicznej. W 2024 r. CERT obsłużył 140 incydentów typu ransomware.
W lutym br. ruszyła darmowa platforma moje.cert.pl, na której każdy obywatel i przedsiębiorca może m.in. przeskanować swoją stronę i otrzymać informacje od CERT Polska o wycieku danych. - Portal okazał się ogromnym sukcesem, obecnie mamy zarejestrowanych blisko 15 tys. użytkowników - wskazał Dudek. Poinformował, że w styczniu 2026 r. CERT Polska opublikuje w platformie nową, dużą funkcjonalność o nazwie „Powierzchnia ataku”. - Czyli firma, która zarejestruje się w moje.cert.pl, będzie widziała nie tylko to, co ma podatne, ale również to, co o niej widać z sieci - tłumaczył.
Dudek przekazał, że wspólnie z CERT Polska obecnie opracowywana jest koncepcja Lokalnych Centrów Cyberbezpieczeństwa (LCC), które mają pomóc jednostkom samorządu terytorialnego w kwestiach związanych z cyberbezpieczeństwem. Pomysł ich budowy resort cyfryzacji ogłosił w połowie 2024 r. i według pierwotnych planów miały być one uruchomione w 2025 r.
Dudek przekazał, że konkurs na LCC zostanie prawdopodobnie ogłoszony w 2026 r. Konkurs ma polegać na tym, że zgrupowane jednostki samorządu terytorialnego będą mogły ubiegać się o środki finansowe na wspólne realizowanie celów i świadczenie usług określonych w regulaminie - podał szef CERT Polska.
CERT Polska to działający w instytucie NASK zespół reagowania na incydenty w sieci i przyjmujący zgłoszenia o podejrzanych i nietypowych zdarzeniach. 1 grudnia br. roku kierownikiem CERT Polska został Marcin Dudek.
Monika Blandyna Lewkowicz (PAP)
mbl/ mrr/ ppa/