O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Trump grozi wycofaniem amerykańskich żołnierzy. Niemiecka prasa: chodzi o szantaż

Niemiecka prasa krytykuje w piątek prezydenta USA Donalda Trumpa za groźby kierowane pod adresem sojuszników z NATO za brak wsparcia w wojnie z Iranem. Zdaniem komentatorów wycofanie żołnierzy USA z Niemiec czy Hiszpanii byłoby strategicznym błędem.

Zdjęcie ilustracyjne Fot. Adobe Stock/Dragoș Asaftei
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Adobe Stock/Dragoș Asaftei

Wycofanie amerykańskich żołnierzy z Europy miałoby negatywne skutki – ostrzegł „Sueddeutsche Zeitung”. „Donald Trump znów robi to, co lubi najbardziej: grozi, dzieli, eskaluje. Na celownik wziął ponownie NATO i Europę” – napisała komentatorka.

Jak podają media, Trump chce ukarać sojuszników, którzy w wojnie amerykańsko-izraelskiej przeciwko Iranowi okazali się „papierowym tygrysem” i nie udzielili pomocy. „Chodzi o relokację wojska, być może kosztem Niemiec” – wyjaśnił „SZ”.

Więcej

Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/EPA/ROBERT GHEMENT
Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/EPA/ROBERT GHEMENT

Widmo redukcji wojsk USA w Europie. Media: niczego nie zyskają, niszcząc NATO

„Trumpowi chodzi o szantaż” – podkreśliła komentatorka. Prezydent wie, że w razie wojny Europa ciągle jeszcze uzależniona jest od militarnego potencjału USA. Szybkie i nieskoordynowane wycofanie amerykańskich oddziałów miałoby poważne następstwa.

Europejczycy od dawna zapowiadają, że zwiększą swoją niezależność w dziedzinie obrony. Gorzką prawdą jest to, że niewiele z tego zrealizowali. Bundeswehra nadrabia braki, lecz dzieje się to za wolno.

Image
Obecność wojskowa USA na Bliskim Wschodzie, autor: PAP/Michał Czernek
Obecność wojskowa USA na Bliskim Wschodzie, autor: PAP/Michał Czernek

Groźby Trumpa nie powinny wywoływać w Europie histerycznych reakcji, lecz powinny motywować do zdecydowanego działania. Dopóki prezydent Trump traktuje bezpieczeństwo Europy jak instrument nacisku, dopóty zależność od tego partnera pozostaje ryzykiem. „Koniecznością jest zacieśnienie współpracy europejskiej, rozbudowa militarnych zdolności, strategiczna niezależność i szybsze tempo w zamykaniu krytycznych niedoborów” – czytamy w konkluzji komentarza w „Sueddeutsche Zeitung”.

Więcej

Donald Trump. Fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO
Donald Trump. Fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO

Trump: nasze wojsko pozostanie w pobliżu Iranu do czasu, aż Teheran zastosuje się do rozejmu

Zdaniem „Handelsblatt” Niemcy muszą pokazać w konflikcie w Zatoce Perskiej „zdolności przywódcze”. „Wojna z Iranem nie była wojną Europy. Mimo to Europejczycy muszą odegrać w procesie pokojowym rolę kluczową. Stawką jest ratowanie NATO” – napisał komentator największej niemieckiej gazety o profilu ekonomicznym.

„Wojna z Iranem była strategiczną porażką Trumpa – klęską, której nie można zagłuszyć triumfalnym pohukiwaniem i chełpliwymi wpisami w internecie. Europejczycy przestrzegali przed tym, że Epicka Furia stanie się epicką porażką, i mieli rację. Jednak sytuacja jest za poważna, aby pozwolić sobie na besserwisserstwo i schadenfreude. Europa musi się zaangażować w Zatoce Perskiej, najlepszym wyjściem byłaby misja morska w ramach NATO” – czytamy.

Więcej

Donald Trump Fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS
Donald Trump Fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS

Trump o cieśninie Ormuz: Iran musi przestać pobierać opłaty. „Nie taka była umowa”

Nie chodzi o to, żeby ugiąć się przed żądaniami Trumpa, ani o schlebianie ego prezydenta. Dopóki ruch statków przez cieśninę Ormuz nie zostanie odblokowany, dopóty europejska gospodarka nie przezwycięży szoku wywołanego wojną w Iranie – napisał w podsumowanie „Handelsblatt”

„Czy Trump wycofa amerykańskich żołnierzy z Niemiec?” – zapytał wprost „Der Spiegel” i ostrzegł przed „drastycznymi następstwami” takiej decyzji.

„Z mułłami w Teheranie negocjacje, wobec sojuszników z NATO groźby – tak wygląda obecnie polityka zagraniczna Donalda Trumpa” – czytamy w komentarzu, w którym paypomniano, że Trump od dawna odczuwa wstręt do NATO - dotychczas krytykował zbyt mały wkład finansowy, teraz zarzuca Sojuszowi brak pomocy.

Więcej

Zniszczone budynki w Bejrucie, fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH
Zniszczone budynki w Bejrucie, fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Widmo kryzysu żywnościowego nad Libanem. ONZ bije na alarm

Zdaniem „Spiegla” wycofanie wszystkich żołnierzy czy zamknięcie baz wojskowych spotkałoby się ze sprzeciwem armii USA. Bazy na terenie Niemiec odgrywają z logistycznego punktu widzenia centralną rolę dla zdolności operacyjnych armii USA. Możliwe jest jednak ograniczenie liczby żołnierzy.

Jak napisał „Spiegel”, gniew Trumpa skierowany jest osobiście przeciwko kanclerzowi Friedrichowi Merzowi. Prezydent przypisał Merzowi słowa, które w rzeczywistości wypowiedzieli wicekanclerz Lars Klingbeil i minister obrony Boris Pistorius: „To nie jest nasza wojna”. Po rozmowie z Trumpem w czwartek Merz zapewniał, że nie było mowy o wycofaniu wojska. Rząd niemiecki nie ma wątpliwości, że USA będą przestrzegać zapisów w umowie o stacjonowaniu wojska – mówił kanclerz.

Stephan-Andreas Casdorff na łamach „Tagesspiegla“ ostrzegł Trumpa przed popełnieniem strategicznego błędu, jakim byłoby wycofanie żołnierzy USA.

Więcej

Brytyjski premier Keir Starmer. Fot. PAP/EPA/TOLGA AKMEN/POOL
Brytyjski premier Keir Starmer. Fot. PAP/EPA/TOLGA AKMEN/POOL

Starmer o rosnących cenach energii: mam dość działań Trumpa i Putina

„To dobrze znany scenariusz – gry w Waszyngtonie sytuacja staje się poważna, wzrasta siła głosu” – zauważył komentator. Jak pisze, atak na Iran był „wysoce kontrowersyjny z punktu widzenia prawa międzynarodowego co najmniej kontrowersyjny, strategicznie ryzykowny”. To, że europejskie kraje demokratyczne nie powiedziały po prostu „tak”, „nie jest zdradą, lecz polityką” – tłumaczył komentator. Trump oczekuje od sojuszników posłuszeństwa, jednak nie na tym polega przywództwo. Wymaga ono nie tylko posłuszeństwa, lecz także siły przekonywania.

Groźba wycofania wojska z Hiszpanii czy Niemiec oraz przemieszczenia go do Europy Wschodniej jest zdaniem komentatora „czymś więcej niż tylko instrumentem nacisku”. Byłoby strategiczną zmianą z poważnymi następstwami – dla odstraszania Rosji, dla stabilności w NATO oraz dla i tak już nadwyrężonego zaufania. „Kto tak postępuje, ten nie tylko chce ukarać rzekomych niechętnych (do pomocy), lecz zmienia cały sojusz” – ocenił Casdorff.

„Ten, kto przekuwa złość w politykę, powinien potrafić ją dozować. W przeciwnym razie popełni strategiczny błąd” – ostrzegł w konkluzji komentator „Tagesspiegla”. (PAP)

lep/ kar/ sma/

Zobacz także

  • Służby na miejscu postrzelenia żołnierzy, fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
    Służby na miejscu postrzelenia żołnierzy, fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

    Trump o ataku na Gwardię Narodową: to był akt terroru

  • Prezydent Donald Trump, fot. PAP/EPA/GREG NASH
    Prezydent Donald Trump, fot. PAP/EPA/GREG NASH

    Amerykańskie siły wojskowe w Europie w 2025 r. [INFOGRAFIKI]

  • Donald Trump. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
    Donald Trump. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

    Trump zasugerował Kijowowi przejęcie kontroli nad 50 proc. złóż metali ziem rzadkich na Ukrainie

  • Premier Donald Tusk i ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski podczas wizyty w amerykańskiej bazie wojskowej w Jasionce, fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Premier Donald Tusk i ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski podczas wizyty w amerykańskiej bazie wojskowej w Jasionce, fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Premier w Jasionce: Ukraina wygra wojnę w olbrzymiej mierze dzięki polskim i amerykańskim żołnierzom [NASZE WIDEO]

Serwisy ogólnodostępne PAP