Wysłannik USA: jeżeli Liban nie rozbroi Hezbollahu, dojdzie do konfrontacji z Izraelem
Amerykański wysłannik Tom Barrack wezwał Liban rozbrojenia Hezbollahu, ostrzegając, że w przeciwnym razie może dojść do poważnej konfrontacji z Izraelem - przekazał w poniedziałek libański portal Naharnet.
- Jeżeli Bejrut będzie się nadal wahał, Izrael może podjąć jednostronne działania, a ich konsekwencje będą poważne - napisał Barrack w serwisie społecznościowym X. - Jeśli Liban nie podejmie działań, nie da się uniknąć konfrontacji w chwili, gdy Izrael jest najsilniejszy, a Hezbollah znacznie słabiej wspierany przez Iran - stwierdził.
Zdaniem Barracka szyicki Iran jest obecnie bardzo osłabiony zarówno politycznie, jak gospodarczo i moralnie. Jednocześnie zaś rośnie siła sunnickiej Arabii Saudyjskiej, odwiecznej rywalki Teheranu. Amerykański wysłannik spodziewa się, że Rijad wkrótce przystąpi do tzw. Porozumień Abrahamowych (serii zawieranych przy współpracy z USA umów normalizujących stosunki między Izraelem a państwami arabskimi), a w ślad za Rijadem pójdą inne państwa.
Barrack sugeruje w swoim wpisie, że Liban ryzykuje chaosem i rozbiciem kruchego systemu politycznego, i przewiduje, że przegrane starcie Hezbollahu z Izraelem doprowadziłoby do odłożenia wyborów, paraliżu parlamentu i ogólnokrajowych protestów, a w rezultacie zwiększyło prawdopodobieństwo zagranicznych interwencji.
Zgodnie z umową o zawieszeniu broni zawartą w listopadzie ub.r. Hezbollah miał wycofać się z terytoriów przygranicznych, a Izrael - zaprzestać ataków na cele ugrupowania. Rząd Libanu zatwierdził na początku sierpnia popierany przez USA plan zmierzający do rozbrojenia Hezbollahu.
Szyicka partia i organizacja zbrojna, kontrolowana i finansowana przez Iran, była do niedawna najpoważniejszą siłą polityczną i wojskową w Libanie. Hezbollah przez dekady kontrolował m.in. południe Libanu, tworząc tam swoiste państwo w państwie i z różną intensywnością walcząc z Izraelem. Pozycja organizacji została znacznie osłabiona po ostatniej wojnie z tym krajem jesienią 2024 r.
Konflikt zakończyło porozumienie zakładające m.in. rozbrojenie Hezbollahu na południu Libanu i wycofanie stamtąd wojsk izraelskich. Obie strony zarzucają sobie łamanie rozejmu. (PAP)
os/ mms/ grg/