Wzrosła liczebność rosyjskich kontyngentów w Afryce. Zełenski zabrał głos
Liczebność rosyjskich kontyngentów w krajach afrykańskich wzrosła o osiem tysięcy żołnierzy – poinformował w środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, powołując się na raport szefa Służby Wywiadu Zagranicznego Ołeha Łuhowskiego.
„W ostatnim czasie rosyjskie kontyngenty w krajach afrykańskich zostały zwiększone o dodatkowe osiem tysięcy osób, a Rosja stara się we wszystkich krajach, w których stacjonuje, wdrażać wykorzystanie dronów poprzez dostawy, lokalną produkcję i szkolenia” – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Według prezydenta rozszerzenie takiej aktywności militarnej Rosji może nieuchronnie doprowadzić do wzmocnienia organizacji terrorystycznych, przestępczości transgranicznej oraz niestabilności w regionach świata o kluczowym znaczeniu z punktu widzenia migracji.
Ważne jest, aby wspólnie temu przeciwdziałać; będziemy koordynować działania z partnerami
Zełenski zaznaczył również, że Kreml uznał za jedno z głównych wyzwań możliwość pozyskiwania przez Ukrainę dodatkowych inwestycji i właśnie pozbawienie Ukrainy dostępu do inwestycji oraz zerwanie dwustronnych umów dotyczących współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i produkcji broni zostało określone przez Rosję jako priorytet polityki zagranicznej.
Po śmierci szefa najemniczej Grupy Wagnera Jewgienija Prigożyna, Moskwa zaostrzyła kontrolę nad swymi operacjami wojskowymi w Afryce. Kreml chce, aby wszyscy najemnicy z prywatnych firm wojskowych podporządkowali się ministerstwu obrony. Rosyjscy najemnicy są obecni m.in. we wschodniej części podzielonej Libii, w Sudanie, Burkina Faso, Mali, Nigrze, Czadzie, Gwinei Równikowej i Republice Środkowoafrykańskiej.
Wpływy Rosji w Afryce opierają się głównie na kombinacji działań wojskowych, eksploatacji surowców, wsparcia dla lokalnych władz i operacjach informacyjno-politycznych, co pozwala Kremlowi budować długoterminowe zależności i znaczenie geopolityczne na kontynencie.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
ira/ ap/ sma/