Nazwisko francuskiego dyplomaty pojawia się w aktach Epsteina. Przekazywał poufne informacje?
Szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot powiedział w środę, że zwrócił się do prokuratury i wszczął procedurę dyscyplinarną w ministerstwie w związku z informacjami na temat Fabrice'a Aidana - dyplomaty, którego nazwisko pojawia się w dokumentach amerykańskiego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina.
Barrot powiedział w wywiadzie dla radia RTL, że jest „skonsternowany” i „oburzony” doniesieniami na temat dyplomaty. Dodał, że „nie może wykluczyć”, iż w dokumentach Epsteina pojawią się jeszcze inne nazwiska dyplomatów.
Aidan od 25 lat był urzędnikiem MSZ, w latach 2010-2017 był sekretarzem ds. wschodnich. Jego nazwisko pojawia się w aktach Epsteina prawie 200 razy. Portal śledczy Mediapart podał, że Aidan przekazywał Epsteinowi informacje dyplomatyczne. Na przykład, gdy w 2010 roku Aidan pracował przy ONZ jako doradca norweskiego dyplomaty Terje Roed-Larsena, wysłał Epsteinowi dokumenty ONZ ze swojej mailowej skrzynki służbowej.
Według ocen francuskiego radia publicznego dyplomata wymienił kilkadziesiąt bezpośrednich, a niekiedy poufałych maili z Epsteinem.
O kontaktach Roed-Larsena i jego żony Mony Juul z Epsteinem informowano wcześniej w Norwegii. Norweska para dyplomatów należała do kluczowych negocjatorów porozumień z Oslo między Izraelem a Organizacją Wyzwolenia Palestyny z 1994 roku. Juul podała się do dymisji z obecnej funkcji - ambasadorki Norwegii w Jordanii i Iraku.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ ap/ kgr/