Maria Ekerhovd: sukces „Wartości sentymentalnej” jest efektem międzynarodowej współpracy
Międzynarodowe koprodukcje zapewniają twórcom największe możliwości. Sukces „Wartości sentymentalnej” jest efektem współpracy ponad granicami geograficznymi – powiedziała PAP norweska producentka Maria Ekerhovd. Film Joachima Triera był jedną z produkcji nominowanych do Nagrody Publiczności LUX.
Akcja „Wartości sentymentalnej” rozpoczyna się w domu należącym od pokoleń do rodziny Borgów. Aktorka Nora (w tej roli Renate Reinsve) i jej siostra Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) przyjmują od bliskich kondolencje po śmierci matki. Niespodziewanie na stypie pojawia się ich ojciec Gustav (Stellan Skarsgard). Mężczyzna – będący niegdyś uznanym reżyserem filmowym – lata temu porzucił rodzinę. Kobiety nie mogą zrozumieć, dlaczego nagle postanowił odnowić z nimi kontakt – naprawdę liczy na przebaczenie, czy zależy mu wyłącznie na mieszkaniu, które formalnie jest jego własnością? Pewnego dnia Gustav mówi Norze, że napisał specjalnie dla niej scenariusz luźno inspirowany życiem jego matki. Prosi, by córka zagrała główną rolę. Ta odmawia. Wkrótce dowiaduje się, że Gustav powierzył to zadanie młodej, obiecującej aktorce hollywoodzkiej Rachel Kemp (Elle Fanning). Zdjęcia do filmu mają powstawać w domu Borgów, co dodatkowo komplikuje rodzinne relacje.
Jak podkreśliła producentka obrazu Maria Ekerhovd, w fabule pojawiają się motywy bardzo bliskie Trierowi. Norweski reżyser wywodzi się z rodziny o silnych tradycjach filmowych. Jego ojciec był dźwiękowcem, a dziadek – reżyserem i scenarzystą. – Dziadek Joachima należał do ruchu oporu. Doświadczył wojennej traumy, stąd wątek traumy międzypokoleniowej. Pisząc scenariusze wraz z Eskilem Vogtem, Joachim stara się być maksymalnie autentyczny. Czerpie ze swoich doświadczeń lub w twórczy sposób przetwarza zasłyszane historie. Znajdziemy w tym filmie odniesienia do jego życia, jednak pamiętajmy, że nie opowiada w stu procentach o sobie. Na pewno nigdy nie chciałby stać się dla swoich córek takim ojcem jak Gustav. Choć dużo pracuje, zawsze dba o równowagę między tą sferą i życiem osobistym – powiedziała PAP.
Zrealizowana w koprodukcji norwesko-szwedzko-duńsko-francusko-niemieckiej „Wartość sentymentalna” - z budżetem oscylujących w granicach 12 mln euro - była przedsięwzięciem nietypowym dla norweskiej branży filmowej. – Rzadko kręci się u nas tak duże produkcje. To był ambitny, a chwilami szalenie trudny projekt. Zdarzało nam się wątpić, czy przezwyciężymy wszystkie problemy. Okres zdjęciowy trwał 64 dni, co z jednej strony stanowiło przywilej, ale z drugiej – wyzwanie dla ekipy. Mniej więcej w połowie zdjęć, gdy wróciliśmy z Francji do Norwegii, cały zespół zachorował na grypę. Wszyscy musieli przyjść w tym stanie do pracy, ponieważ zastępstwa nie wchodziły w grę. Pamiętam, że kręciliśmy akurat największą scenę w teatrze, z 700 statystami. Kiedy spojrzałam na współpracowników, zobaczyłam, że mają blade twarze i katar. Jednak będąc w grupie, poczuli przypływ sił. Dali radę, doskonale wywiązali się z zadania – oceniła producentka.
Zdaniem Ekerhovd międzynarodowe koprodukcje zapewniają filmowcom największe możliwości. – Europejski system współpracy i dystrybucji jest naprawdę wspaniały. Robiąc kino niezależne, Joachim współpracuje w większości z tymi samymi dystrybutorami. Na pewnych terytoriach ma wierną widownię. Moim zdaniem to istotny czynnik sukcesu „Wartości sentymentalnej”. Poza tym współpraca na poziomie międzynarodowym daje szansę spotkania wspaniałych ludzi. Tak poznaliśmy chociażby niesamowicie utalentowaną kompozytorkę Hanię Rani, Polkę mieszkającą w Niemczech. Znaczna część zespołu Joachima pochodzi z Danii, np. montażysta Olivier Bugge Coutté i operator Kasper Tuxen Andersen. Te dwie ostatnie współprace trwają od lat – zwróciła uwagę.
Według producentki, siła norweskiego kina tkwi w artystach. – Wydaje mi się, że sukcesy naszych produkcji są też zasługą podjętej 20 lat temu decyzji politycznej o zainwestowaniu znacznych środków w przemysł filmowy. Niestety, w ostatnich latach brakowało nam realnego wsparcia. Kiedy w trakcie kampanii oscarowej pojechaliśmy do Stanów Zjednoczonych promować film, wielu członków naszej ekipy było bez pracy, ponieważ w tamtym czasie w Norwegii powstawało tak mało produkcji. Podobna sytuacja ma miejsce w innych państwach europejskich. Ważne, abyśmy rozumieli, że system, w którym pracujemy, wymaga woli politycznej. Jeśli chcemy, by talenty miały szansę rozbłysnąć, musimy nadać branży filmowej wysoki priorytet na płaszczyźnie politycznej i gospodarczej. Inwestowanie w kulturę to najtańszy sposób na budowanie odporności w ramach wspólnoty europejskiej – zwróciła uwagę. Ekerhovd wierzy, że pozytywnie nastawiona do filmowców ministra kultury i równości Lubna Jaffery przekona norweski rząd do zwiększenia środków na kinematografię.
„Wartość sentymentalna” była jedną z pięciu produkcji nominowanych do Nagrody Publiczności LUX. W ostatnim roku zgarnęła m.in. Grand Prix festiwalu canneńskiego, sześć Europejskich Nagród Filmowych, a także Oscara dla najlepszego pełnometrażowego filmu międzynarodowego. – Oscar był wielką sprawą. Zaledwie półtora miesiąca wcześniej zdobyliśmy Europejską Nagrodę Filmową. Dopiero w tamtym momencie, siedząc na widowni, uświadomiliśmy sobie, że to się dzieje naprawdę. Mieliśmy poczucie, że uczestniczymy w wydarzeniu ważnym dla kina europejskiego. Podobne emocje towarzyszyły nam podczas gali oscarowej. Osobiście uczestniczyłam w tej ceremonii po raz drugi – poprzednio w 2021 r. jako producentka „Przeżyć” – wspomniała producentka.
LUX Audience Award to nagroda, której powstanie ogłoszono w 2020 r. podczas festiwalu filmowego w Wenecji. Łączy w sobie Nagrodę Filmową LUX – przyznawaną produkcji, która w szczególny sposób zachęca do dyskusji o wartościach istotnych dla Unii Europejskiej – a także Nagrodę Publiczności Europejskiej Akademii Filmowej. Zwycięzcę wyłaniają w głosowaniu eurodeputowani i europejska publiczność. Nie otrzymuje on nagrody pieniężnej, ale PE pokrywa koszty przetłumaczenia napisów do filmu na wszystkie oficjalne języki UE oraz dostosowania ich do potrzeb osób niedowidzących i niedosłyszących.
Autorka: Daria Porycka (PAP)
dap/ aszw/ kgr/